Osłabiony Płomień z kompletem punktów. Neklanie lepsi od Warty Dobrów

Skład jaki udało się skompletować neklanom na wyjazdowy pojedynek z Wartą Dobrów nie nastrajał optymistycznie. Okazało się, że kluczem do sukcesu może być ambicja i utrzymanie dyscypliny taktycznej.

piłka nożna 20:28 20-05-20190 0

Do Dobrowa neklanie pojechali bez kilku podstawowych zawodników, tylko z dwoma rezerwowymi. Okazało się, że bardzo uważna gra w obronie i skracanie pola gry może wystarczyć do tego, aby do przerwy gospodarze nie byli w stanie wypracować sobie ani jednej stuprocentowej okazji strzeleckiej. W pierwszej z okazji strzeleckich Płomienia Norbertowi Szklarzowi nie udało się trafić w światło bramki po uderzeniu piłki z 14. metrów. W 35. min neklanie zdobyli jedynego jak się później okazało gola w tym meczu. Bartłomiej Figas uderzył mocno piłkę z rzutu wolnego z 35. metrów, a ta zmieniając kierunek lotu po odbiciu się od zawodnika Warty znalazła drogę do bramki.

Po przerwie miejscowi jak najszybciej chcieli odrobić straty. Nadal nie mogli przebić się przez linię defensywną Płomienia, cały czas skutecznie byli wybijani przez neklan z rytmu. W drugiej połowie gracze Dobrowa tylko dwukrotnie mogli pokusić się o zdobycie bramki. Raz sytuację uratował ofiarny wślizg Figasa, a raz piłkę po rykoszecie obronić zdołał Artur Siejak. Neklanie o podwyższeniu rezultatu mogli myśleć trzykrotnie. W 60. min po faulu na Marcinie Walkowiaku arbiter nie zdecydował się przyznać im rzutu karnego. 10. min później po dograniu Figasa z rzutu wolnego Łukasz Wojciuszkiewicz nie potrafił celnie z 5. metrów uderzyć piłki. W końcówce meczu z bliskiej odległości do bramki Dobrowa nie udało się także trafić Krystianowi Dzwoniarkiewiczowi.

Płomień Nekla zagrał w składzie: Siejak – Stróżyna, D. Walkowiak, Figas, Domżalski – Tonder, M. Walkowiak, Depczyński (60. Grzegorczyk), Szklarz – Wojciuszkiewicz (77. Dzwoniarkiewicz), Wojciński

Klasa okręgowa, Warta Eremita Dobrów – Płomień Nekla 0:1 (0:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

20:28 20-05-2019