Orzechowianie remisują z wiceliderem. Niezwykle ważny punkt Sparty-Sklejki w pojedynku z Olimpią Koło

Bliscy sprawienia sporej niespodzianki w pojedynku z Olimpią Koło byli cały czas broniący się przed spadkiem piłkarze Sparty-Sklejki. W pojedynku z wiceliderem aż do ostatniej minuty zanosiło się na zwycięstwo orzechowian.

piłka nożna 22 dni temu 0

W całym spotkaniu przewaga w polu należała do gości z Koła. Do przerwy tak się złożyło, że klarowne sytuacje do zdobycia bramek mieli tylko gospodarze. Po kwadransie gry piłkę w polu karnym tyłem do bramki Olimpii udało się przyjąć Kornelowi Witczakowi, który zamiast zgrywać ją do będącego na czystej pozycji Przemysława Szymczaka w nieudany sposób próbował uderzyć z półobrotu. Kilka minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę po uderzeniu głową minimalnie obok bramki gości posłał Jakub Krygier. Jeszcze przed przerwą Szymczak wycofał futbolówkę od linii końcowej do Krygiera, który będąc na 11. metrze zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i w końcu został zablokowany.

Od początku drugiej części gry goście z Koła zdecydowanie zaatakowali. Pomimo to okazje bramkowe mieli orzechowianie. Najpierw po podaniu Szymczaka na 7. metr za długo z oddaniem strzału zwlekał Adrian Kogut i został zablokowany przez obrońcę Olimpii. W 63. min Sparcie-Sklejce udało się objąć prowadzenie. Niesamowitym trafieniem z dystansu w samo okienko bramki Olimpii popisał się Kogut. Rozsierdzeni takim obrotem sprawy przyjezdni zepchnęli orzechowian do głębokiej obrony. Bohaterem w tym czasie okazał się strzegący orzechowskiej bramki Radosław Rybka, broniąc w niesamowitych okolicznościach. Od 65. min Sparta-Sklejka zmuszona była grać w osłabieniu, bo po ujrzeniu drugiej żółtej kartki z boiska usunięty został Patryk Gołębniak. Orzechowianie cały czas dzielnie się bronili mając akcję na wagę zwycięstwa w meczu w 88. min. Wtedy to Kogut po ograniu trzech graczy gości zamiast wykładać piłkę dobrze ustawionemu Szymczakowi zdecydował się na nieudany strzał. W 90. min goście przeprowadzili kontrę zakończoną strzałem, po którym piłka odbijając się od słupka znalazła drogę do orzechowskiej bramki. Podczas przedłużonego o 5. min czasu gry broniącym się gospodarzom udało się utrzymać remisowy wynik.

- Cały zespół za podjętą walkę zasłużył na wyróżnienie. Pomimo kolejnego kończenia meczu w osłabieniu bliscy byliśmy zdobycia trzech punktów. Na słowa uznania zasługuje postawa naszego bramkarza, 16-letniego Radosław Rybki, który bronił jak natchniony, swoimi interwencjami uratował nas w wielu sytuacjach – komentował trener Sparty-Sklejki Janusz Hofman.

Sparta-Sklejka Orzechowo zagrała w składzie: Rybka – Gołębniak, Kozłowski, Szewczyk, Przybył (60. Adryan) – Szymczak, Staniak, Kogut, Witczak – Krygier – Jakubczak

Klasa okręgowa, Sparta-Sklejka Orzechowo – Olimpia Koło 1:1 (0:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

22 dni temu 0