Orlik za słaby na lidera. Miłosławianie wysoko przegrywają ze Zjednoczonymi Rychwał

Niewiele do powiedzenia w niedzielnym pojedynku z przewodzącymi w tabeli Zjednoczonymi Rychwał mieli piłkarze Orlika. Wyższość umiejętności piłkarskich zawodników z Rychwału nie podlegała dyskusji.

piłka nożna 08:47 15-04-20190 0

Od pierwszej minuty spotkania widać było, że goście z Rychwału potrafią grać piłką, wymieniać podania i nie zamierzają pochopnie jej tracić. Piłkarze Orlika zmuszeni zostali do obrony i czyhania na wyprowadzenie kontry. W 16. min znakomicie w miłosławskiej bramce spisał się Bartosz Pera, który nogami zdołał obronić piłkę po strzale gracza Zjednoczonych z bliska. Pięć minut później już tyle szczęścia nie miał. Mający już na koncie 25 zdobytych goli, najlepszy strzelec klasy okręgowej – Przemysław Skibiszewski rozpoczął swój festiwal strzelecki. Napastnik z Rychwału zdołał się obrócić z piłką w polu karnym i posłać ją do siatki tuż przy samym słupku. W 28. min miłosławianie mieli swoją jedyną szansę bramkową do przerwy. Po podaniu Łukasza Nowaka Damian Szwat fatalnie przyjął jednak piłkę w polu karnym, co uniemożliwiło mu stanięcie do pojedynku jeden na jeden z bramkarzem gości. Minutę później Skibiszewski podwyższył na 2:0 w identycznych okolicznościach jak przy zdobyciu pierwszej bramki. Chwilę po tym miłosławian przed utratą kolejnego gola uratowała dobra interwencja Pery. Bramka stanowiąca o wyniku do przerwy padła w 44. min. Po zagraniu ręką przez jednego z graczy Orlika arbiter przyznał przyjezdnym rzut karny. Piłkę po strzale Skibiszewskiego z 11. metrów Pera zdołał obronić, ale wobec dobitki tego samego zawodnika był już bezradny.

Po przerwie gracze z Rychwału nadal dominowali na boisku podwyższając na 4:0 w 54. min. Grający lepiej miłosławianie potrafili już jednak mocniej im się przeciwstawić. W 65. min po indywidualnej akcji przeprowadzonej środkiem boiska bliski trafienia do bramki Zjednoczonych był Paweł Grabarek. W 73. min przyjezdni ustalili wynik meczu. Pera piłkę po pierwszym strzale z bliska zdołał obronić, ale dobitka gracza gości okazała się już skuteczna. W ostatnich minutach meczu Orlik miał szansę na honorowe trafienie. Futbolówka po uderzeniu Dawid Sękowskiego z dystansu trafiła w poprzeczkę, a Łukasz Sieczkarek przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości.

Orlik zagrał w składzie: Pera (80. Perliński) – Sękowski, Miśkiewicz, Pętkowski (46. Trawiński), Grabarek – Nowak, Kolecki, Ptasznik (73. P. Graczyk), Łyskawiński (62. Grajek), Szwat (46. Sieczkarek) – Szuba

Klasa okręgowa, Orlik Miłosław – Zjednoczeni Rychwał 0:5 (0:3)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

08:47 15-04-2019