Orkan przegrał mecz z liderem. Naszym siatkarkom nie pomogła własna sala

W sobotnie popołudnie liczniejsi niż zwykle kibice nie byli świadkami niespodzianki. Piąty zespół ligowej tabeli uległ liderowi rozgrywek III ligi.

siatkówka miesiąca temu 0

Spore znaczenie dla przebiegu pierwszego seta miała sytuacja przy stanie 15:18. Arbiter spotkania odgwizdał podwójne odbicie naszej środkowej, z sobie tylko znanych powodów nie dopatrując się w pierwszym kontakcie bloku. Ostro zaprotestował trener Tomasz Bakoś.

Sędziego najwidoczniej naszły wątpliwości, bo dotąd stanowczy wobec jakikolwiek protestów, teraz zaczął się gęsto tłumaczyć. Podłamane wrześnianki do końca partii zdobyły jeszcze tylko jedną piłkę.

Także w kolejnych odsłonach nasze siatkarki nie potrafiły nawiązać wyrównanej walki. Popełniały zbyt dużo błędów własnych, co skrzętnie wykorzystywały rywalki.

- Szwankowało przyjęcie. Z trudnych piłek trudno było zgubić kaliski blok. Przeciwniczki często podbijały nasze ataki i same wyprowadzały skuteczne kontry – tłumaczył przyczyny wysokiej porażki wrzesiński szkoleniowiec.

Dziewczyny Orkan w tegorocznym sezonie rozegrają jeszcze tylko jeden mecz. W najbliższą sobotę, wyjątkowo o 11.00, zmierzą się z UKS Rataje Poznań. W pierwszym meczu między obu zespołami lepsze (3:1) okazały się poznanianki.

Orkan: Jaroszewska, Rakowska, Gąsiorek, Góral, Bryk, Grygier, P. Arend, K. Arend, Kaniewska, Zgolińska, Stelmach

III liga: Orkan Września – Amber Kalisz 0:3 (16, 16, 14)

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

miesiąca temu 0