Obgryzanie paznokci w gorącym boju z Ostrovią

W sobotnie popołudnie wrześnianie zdobyli komplet punktów na przedostatnim zespole IV ligi. Piłkarze z Ostrowa Wlkp. postawili się Victorii, a w końcówce kibice nawet drżeli o wynik.

piłka nożna 20:01 26-10-20190 0
Mikołaj Jankowski imponuje formą tej jesieni

Nasi piłkarze mocno weszli w mecz. Już w 3. min Mikołaj Jankowski, po podaniu Mikołaja Panowicza, wyszedł sam na sam z bramkarzem gości, jednak nie zdołał go pokonać. Dwie minut później dopiął jednak swego, skutecznie zamykając akcję Jacka Kopaniarza.

Jacek Kopaniarz imponował w pierwszej odsłonie, w drugiej wyraźnie zgasł

W 11. min minimalnie z rzutu wolnego pomylił się Wiktor Kacprzak, ale po pół godziny gry mogliśmy już się cieszyć z dwubramkowego prowadzenia. Po sporym zamieszaniu w polu karnym i podaniu Jankowskiego gola z najbliższej odległości zdobył Panowicz.

Mikołaj Panowicz zaliczył dobry występ

Drugą odsłonę Victoria rozpoczęła nieco cofnięta. A swoich szans na zdobycie trzeciej brami szukała w szybkich kontrach. W 54. min Panowicz uderzał głową z siedmiu metrów, jednak prosto w bramkarza. Pięć minut później strzał Kopaniarza z dogodnej pozycji został zablokowany przez obrońców, a 62. Jankowski z linii pola karnego uderzał zbyt lekko.

Goście bardzo długo nie potrafili przebić się przez wrzesińską obronę. W 81. min pierwszy ich strzał w światło bramki znalazł jednak drogę do siatki. Autorem gola został Daniel Kaczmarek. Victoria szybko otrzymała okazję na mocną odpowiedź. Piłkę przechwycił Paweł Lisiecki, obsłużył Panowicza, a ten uderzając zewnętrzną części stopy z kilkunastu metrów nie zdołał jednak dokręcić piłki do prawego narożnika bramki Ostrovii.

Barwni kibice Ostrovii już za chwilę odpalą race. Tylko jak je wnieśli na stadion, jeżeli byli rewidowani?

Kilka ostatnich minut upłynęły kibicom na obgryzaniu paznokci. Taktyka gości polegająca na wrzucaniu piłek w pole karne i liczeniu na błąd defensorów o mały włos nie przyniosła im sukcesu. Dwukrotnie piłkę z linii bramkowej wybijali Hubert Oczkowski (89.) i Panowicz (90.).

Ostatecznie wrześnianie wywalczyli trzy oczka. Może i styl pozostawiał sporo do życzenia, ale kto będzie o nim pamiętał, jeżeli tylko zostaniemy w grze o awans.

IV liga: Victoria Września – Ostrovia Ostrów Wlkp. 2:1 (2:0)

Victoria: Nowicki – Oczkowski, Marzyński, M. Majewski, A. Majewski (75. Kruszyński) – Kacprzak, Chopcia, Lisiecki, Kopaniarz (73. Szczublewski) – Panowicz, Jankowski

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

20:01 26-10-2019