No cóż – wkradła się paskuda…

No cóż – wkradła się paskuda pod nasze gościnne dachy i zapewne skrzętnie gościnność tę wykorzysta. Były głosy niekryjące zawodu, że inni już dawno ją powitali, że tacy „światowi”, i że tylko nieudolność rządzących opóźnia to, co nadejść w końcu musi.

Moim zdaniem 12:59 06-03-20202 13

Teorie spiskowe się mnożą, jednak nieco wystraszony (choć wcale nie ciemny) lud mocno okrzepł i z rzadka je kupuje, przy czym machina samograjów dla leniwych żurnalistów porusza się z niejaką ociężałością.

Ponoć Francuzi nie tylko ogołacają sklepy z wszystkiego, co daje się zjeść, ale także szturmują księgarnie w poszukiwaniu dawno już zapomnianej strawy duchowej – słynnej „Dżumy” A. Camusa. Może doktor Rieux przypomni im, że pomalowane kredkami chodniki wiodą donikąd...

A u nas? Ciche miasteczko żyje swym poczciwym, pracowitym i niezakłóconym rytmem – do tego stopnia, że nadal w sklepach podaje się bułki gołą ręką, by za chwilę, bez żadnej refleksji, liczyć nią pieniądze. Niefrasobliwość ciągle ma się dobrze, zwrócenie głośnej uwagi nie działa, a poziom „focha” pozostaje niezmienny. Jak to dobrze nie ulegać panice; jak źle – uciekać przed własną wyobraźnią, choćby jej odrobiną...

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

12:59 06-03-2020