Nikt nie odbierze Polakowi piwa!

Dwa tygodnie temu bywalców ogródków piwnych na rynku i „Piątków z jazzem” powitały kartki z napisem: „Piwo sprzedawane będzie tylko do 22.00”. 

Moim zdaniem 2 miesiące temu 1

Zdaje się, że kartka informowała również o tym, że jest to zarządzenie burmistrza i że wzięło się z protestów mieszkańców tego rejonu miasta. Zgadnijcie Państwo, jaki był skutek owego zarządzenia? Czy faktycznie, zgodnie z intencjami prawodawcy prawa miejscowego, zaraz po 22.00 na rynku stała się cisza nocna? Nie, nie, nie! Polak potrafi. 

Po pierwsze – ludziska, zanim dzwony obwieściły uroczyście dwudziestą drugą, nakupiły sobie piwa na zapas i mogły urzędować jeszcze długo, długo, bo nikt z ogródków ich nie wyprosił. 

Po drugie – oddalony o 20 metrów drink szop nie dostał zakazu sprzedaży czegokolwiek, więc ludzie spragnieni kontynuacji tak pięknie rozpoczętego wieczoru, nie mogąc już zamówić pyfka w ogródku, po prostu zaopatrzyli się właśnie tam. Widziałem, że kupowano nawet całymi skrzynkami, żeby później nie czekać w kolejce. Na szczęście ratusz odwołał swój absurdalny zakaz. 

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny „Wiadomości Wrzesińskich”

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

2 miesiące temu 1