Nieszczęśliwy remis. Victoria traci bramkę w ostatnich minutach pojedynku z Tarnovią Tarnowo Podgórne

W pechowy sposób gracze Victorii stracili punkty w wyjazdowym meczu z Tarnovią Tarnowo Podgórne. Wrześnianie, którzy kontrolowali wydarzenia boiskowe przez większość czasu gry nie ustrzegli się błędu w 90. min.

piłka nożna 11:19 08-09-20191 0

Pierwsze 45. min w wykonaniu wrześnian było bardzo dobre. Piłkarze Victorii kontrolowali boiskowe wydarzenia, dobrze operowali piłką, nie pozwolili graczom Tarnovii, ani razu zagrozić bramce strzeżonej przez Tobiasza Nowickiego. Pierwszą okazję do objęcia prowadzenia wrześnianie mieli w 20. min. Piłka uderzona przez Mikołaja Panowicza trafiła niestety w słupek bramki gospodarzy. Victorii gola udało się zdobyć dopiero w 39. min. Po podaniu Szymona Krawczyńskiego piłkę w bramce Tarnovii, po uderzeniu jej z prawej strony pola karnego, umieścił Mikołaj Jankowski.

Druga część gry w wykonaniu zawodników Victorii nie była już tak efektowna. Przede wszystkim wrześnianie dali sobie narzucić styl gry przeciwnika. Piłkarze Tarnovii upraszczając środki często zagrywali długie piłki do swojego napastnika – Zbigniewa Zakrzewskiego. Były gracz Lecha Poznań radził sobie z wygrywaniem walki o górne piłki, potrafił także po przyjęciu utrzymać piłkę przy sobie. Gospodarze szansę na doprowadzenia do wyrównania mieli tuż po rozpoczęciu gry w drugiej połowie. Wcześniej wspomniany Zakrzewski został jednak pozbawiony możliwości zdobycia gola poprzez wyprzedzającą interwencję T. Nowickiego. W dalszym fragmencie gry wrześnianie przynajmniej dwukrotnie mogli zdobyć bramkę na 2:0. Raz po podaniu Jacka Kopaniarza będący nieco poza światłem bramki Jankowski nie dał rady skierować futbolówki do siatki wślizgiem z bliska. Za drugim razem piłka uderzona przez Jankowskiego z 7. metrów została instynktownie obroniona nogami przez bramkarza Tarnovii nogami. W 90. min miała miejsce sytuacja, która przesądziła o końcowych losach meczu. Po dograniu piłki w pole karne pod bramką wrześnian powstało spore zamieszanie, w którym Panowicz sfaulował zawodnika gospodarzy. Przyznaną jedenastkę miejscowi zamienili na gola na wagę remisu. Pod koniec doliczonego czasu gry wrześnianie mieli jeszcze szansę spróbować zdobyć bramkę z rzutu wolnego, ale nic z tego nie wyszło.

- Bardzo dobrze rozegraliśmy pierwszą połowę meczu schodząc na przerwę z prowadzeniem. W drugiej połowie mieliśmy okazje żeby podwyższyć na 2:0, ale nam się to nie udało. Doświadczony zawodnik gospodarzy wykorzystał w ostatnich minutach nadarzającą się okazję w zamieszaniu w naszym polu karnym doprowadzając do przyznania przez sędziego Tarnovii rzutu karnego. Poza tym gospodarze nie mieli żadnej klarownej okazji strzeleckiej. Biorąc pod uwagę inne wyniki kolejki wygrana pozwoliłaby nam znaleźć się w gronie drużyn czoła tabeli – komentował po meczu kierownik drużyny Victorii Robert Konieczny.

Victoria Września zagrała w składzie: T. Nowicki – Oczkowski, Marzyński, M. Majewski, A. Majewski – Chopcia (65. Kacprzak), Kruszyński (89. Lisiecki), Krawczyński, Kopaniarz (77. Krzyżanowski) – Jankowski – Panowicz

IV liga, Tarnovia Tarnowo Podgórne – Victoria Września 1:1 (0:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

11:19 08-09-2019