Niepowodzenie Orlika w Krzymowie, miłosławianie zmuszeni do gry w mocno okrojonym składzie

Na wyjazd do Krzymowa miłosławianom nie udało się zebrać optymalnego składu. W meczu lepiej z trudnym warunkami poradzili sobie gospodarze często przedzierając się pod bramkę Orlika przy pomocy długich podań.

piłka nożna 2 miesiące temu 0

Stan boiska, którego jedna z połów przypominała wielką kałużę mógł być powodem do odwołania meczu. Sędziowie pomimo trudnych warunków podjęli decyzję o jego rozegraniu. Jedyny gol do przerwy padł w 20. min. Strzegący miłosławskiej bramki Bartosz Pera zmuszony był do kapitulacji wobec uderzenia z 14. metrów. Orlik miał dwie dobre okazje do zdobycia gola. Raz Łukasz Sieczkarek po przyjęciu futbolówki w polu karnym trafił w boczną siatkę, a za drugim razem bramkarz Warty zdołał powstrzymać Jakuba Michalaka na 20. metrze.

Po przerwie gospodarze nadal cały czas upraszczali swoją grę do długich podań na połowę Orlika w kierunku swojego bardzo szybkiego napastnika. Zdobycie przez miejscowych gola na 2:0 było bardzo przypadkowe. Piłka zagrana w kierunku bramki Orlika zatrzymała się w kałuży, co Perze uniemożliwiło skuteczną interwencję, a zawodnikowi Warty pozwoliło skierować futbolówkę do pustej bramki. Trzeci gol padł po tym jak golkiper Krzymowa zdecydował się na długi wykop, a najszybszy przy piłce napastnik Warty przelobował bramkarza miłosławian. Po stronie Orlika dwukrotnie celnego trafienia w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie udało się zaliczyć Michalakowi, a raz Sieczkarkowi.

Orlik Miłosław zagrał w składzie: Pera – K. Kolecki, Grajek, M. Kolecki, Graczyk – Szefer (46. Walkowiak), Siwiak, Skwira, Szwat (75. Szafrański) – Michalski – Sieczkarek

Klasa A, Warta Krzymów – Orlik Miłosław 3:0 (1:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

2 miesiące temu 0