Nieoczekiwany punkt Sparty-Sklejki. Niezwykle osłabieni orzechowianie remisują z Czarnymi Ostrowite

Nieoczekiwany punkt Sparty-Sklejki. Niezwykle osłabieni orzechowianie remisują z Czarnymi Ostrowite

piłka nożna 3 miesiące temu 0

Klęska kontuzji i pauz za kartki spowodowały, że Sparcie-Sklejce na pojedynek z Czarnymi Ostrowite z ledwością udało się zebrać skład. Osiągnięty remis należy zatem uznać za duży sukces orzechowian.

Znając przedmeczowe problemy kadrowe orzechowianie pojedynek w Ostrowitem starali się przełożyć. Gospodarze na to się nie zgodzili przez co Sparcie-Sklejce przyszło sięgnąć do głębokich rezerw, grać cały mecz z nominalnym bramkarzem w polu. Przez większość spotkania działania Czarnych w ataku przypominały bicie głową w mur. Dość eksperymentalny skład obrony orzechowian radził sobie zaskakująco dobrze. Dodatkowo występujących z pozycji siły gospodarzy osłabiała frustracja i wzajemne kłótnie wywołane sobotnią niemocą. Miejscowi nie mieli do przerwy żadnej godnej zauważenia okazji strzeleckiej. Po stronie Sparty-Sklejki można było odnotować dwie. Za pierwszym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła pod nogi Jakuba Krygiera, który uderzając z bliska nie trafił w światło bramki. W drugiej z akcji po podaniu Adriana Koguta uderzający z woleja Przemysław Szymczak posłał futbolówkę minimalnie za wysoko.

Po przerwie orzechowianie kilka razy zdołali zagrozić bramce Czarnych. Szymczak raz oddał niecelny strzał z dogodnej pozycji, a raz okazał się nieco spóźniony do zamknięcia akcji przeprowadzonej przez Mateusza Nowaka. W ostatnich ze swoich szans Szymczak przyjął piłkę w polu karnym, minął już bramkarza, ale uderzoną przez niego futbolówkę z bramki zdołał wybić obrońca Czarnych. W 60. min po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i uderzeniu futbolówki głową z 7. metrów miejscowi objęli prowadzenie. Po rozpoczęciu gry ze środka boiska piłka trafiła pod nogi rozgrywającego niesamowite spotkanie Szymczaka, który po ograniu jednego z obrońców gospodarzy sfaulowany został w polu karnym. Przyznaną jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Damian Zbierski. Po stracie gola Czarni rzucili się do skomasowanego ataku, ale nie osiągnęli zbyt wiele. Pod koniec doliczonego o trzy minuty czasu gry orzechowianie mogli zdobyć gola na wagę zwycięstwa. Szymczak zagrał w pole karne do Nowaka, który mając piłkę na 14. metrze uderzył ją swoją mocniejszą lewą nogą, ale niestety niecelnie.

- Jestem bardzo zadowolony z wyniku osiągniętego w tak mocno osłabionym składzie. Nasze zestawienie było naprawdę eksperymentalne. Gospodarze nie mogąc pogodzić się z tym co się wydarzyło na boisku swojej szansy na zwycięstwo po meczu szukali w znalezieniu nieuprawnionego do gry zawodnika w naszym składzie. Skontrolowali bez powodzenia najlepszego na boisku Szymczaka – relacjonował po meczu trener Janusz Hofman.

Sparta-Sklejka zagrała w składzie: Szymendera – Królak, Długosz, Zbierski, Przybył – Andrzejewski, Kogut, Krygier, Szymczak – Nowak – Kaczmarek (80. Rybka)

Klasa okręgowa, Czarni Ostrowite – Sparta-Sklejka Orzechowo1:1 (0:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

3 miesiące temu 0