Niedokończone rozmowy o życiu i śmierci. Monodram „Jest jak jest” poruszył wrześnian

Łzy w oczach i milczenie - tak zareagowała publiczność na monodram „Jest jak jest” w wykonaniu Agnieszki Różańskiej, aktorki poznańskiej Sceny na Piętrze. 

kultura 13 dni temu 0

Poruszający spektakl, który odbył się 14 maja w WOK-u zorganizowało Wrzesińskie Stowarzyszenie Klub Amazonki. 

„Jest jak jest” to zapis walki z rakiem. Historia opowiedziana jest przez pryzmat przeżyć dwóch przyjaciółek. Jedna z nich jest zdrowa, druga powoli odchodzi. Bohaterka sztuki porządkuje swoje rzeczy. Pakuje do kartonów książki i ubrania. Pod koniec sztuki na regałach i w szafie, które tworzą scenografię zostaje tylko jedna czarna sukienka. 

Prudencja w myślach (a może w rzeczywistości) cały czas prowadzi szczere dialogi ze swoją przyjaciółką.

Agnieszka Różańska mówi wprost, że to sztuka o przygotowaniu się na śmierć. Artystka stwierdza też, że rozumie osoby, które wychodzą ze spektaklu.

Wrzesińska publiczność sali nie opuściła, ale nie kryła emocji. Pojawiły się łzy wzruszenia. Po zakończeniu sztuki na widowni na kilka minut zapanowała absolutna cisza. Dopiero później rozległy się oklaski. 

- Przypomniałam sobie swoje przeżycia. Właśnie tak się czułam - mówiła jedna z amazonek, która wygrała z rakiem, pomimo że lekarze nie dawali jej szans. 

Stowarzyszenie przez spektakl chciało dać pretekst do rozmowy o chorobie nowotworowej - zarówno osobom chorym, jak i zdrowym. 

Thumb go dziewicz2

Joanna Goździewicz

13 dni temu 0