Niebezpiecznie we wrzesińskich blokach. W trzech doszło do wycieku gazu

Pierwszy przypadek ulatniającego się gazu zgłosił pracownikom pogotowia gazowego mieszkaniec bloku przy ul. Kościszki 35. Mężczyzna wchodząc w środę (3 lipca) na klatkę schodową poczuł niepokojący zapach. Jego przypuszczenia, że jest to gaz szybko zostały potwierdzone.

na sygnale 12:52 05-07-20191 8

– Pracownicy gazowni stwierdzili, że pionowe rury gazowe na klatkach schodowych są nieszczelne. Przyrządy pomiarowe dosłownie "krzyczały", takie było stężenie gazu. Powiedziano nam, że wystarczyłaby mała iskra, użycie dzwonka a blok wyleciałby w powietrze – opowiada Piotr Piasecki mieszkający we wspomnianym bloku.

Decyzją pracowników gazowni w całym bloku odcięto gaz. Jego ponowna dostawa będzie możliwa dopiero po usunięciu awarii. Kiedy to nastąpi, nie wiadomo, bo dzisiaj (w piątek 5 lipca) okazało się, że taka sama sytuacja jest w bloku nr 34 na Kościuszki oraz w bloku przy ul. 3 Maja 5. Tam także odcięto gaz ze względu na jego ulatnianie się.

Z naszych informacji wynika, że sprawa jest bardzo poważna i niebezpieczna gdyż jeden z pracowników gazowni powiedział nam, że rury zamontowane w tych i sąsiednich blokach mają po 30 lat i uległy rozszczelnieniu.

– Niewykluczone, że gaz ulatnia się także w pozostałych budynkach na tych osiedlach. Będziemy to sprawdzać, ale najwcześniej w poniedziałek – stwierdził gazownik.

Więcej na temat tego zdarzeniu napiszemy w kolejnym wydaniu "Wiadomości Wrzesińskich". Na wszelki wypadek przypominamy zasady bezpieczeństwa w przypadku wycieku gazu.

Thumb zrzut ekranu 2016 12 30 o 12.21.24

Dorota Tomaszewska

12:52 05-07-2019