Na lepsze się nie zanosi. Orlik ponownie wysoko pokonany

Zero punktów, prawie sześć straconych i pół bramki zdobytej w meczu to aktualny dorobek piłkarzy Orlika po dziesięciu rozegranych kolejkach. W ostatnim meczu zgodnie ze średnią statystyczną miłosławianie 1:6 ulegli Liderowi Swarzędz.

piłka nożna 15:53 16-10-20190 0

Mecz rozstrzygnięty został już praktycznie do przerwy. Mający zdecydowaną przewagę na boisku goście zdobyli aż pięć bramek. W 16. min po niedokładnym podaniu stopera Orlika w środku pola goście wyszli z kontrą otwierając wynik po wykorzystaniu sytuacji sam na sam z Bartoszem Perą. Dwie minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i uderzeniu piłki głową przyjezdni podwyższyli na 2:0. Do 37. min meczu gracze Lidera jeszcze trzykrotnie trafiali do bramki Orlika.

W drugiej połowie miłosławianie radzili sobie lepiej remisując w niej 1:1. Honorowe trafienie dla Orlika zaliczył w 46. min Łukasz Nowak strzałem po długim rogu po prostopadłym podaniu piłki od Mateusza Szuby.

- Cały czas mam nadzieję, że drużyna się odrodzi i dobrze będzie grała w piłkę. W tej chwili trudno mówić o poprawie. Różnica poziomu jaki prezentują drużyny czoła tabeli jest duża, ale nie aż taka, żeby tak wysoko przegrywać. Oczekuję lepszej postawy drużyny na boisku, lepszej gry. Liczę na to, że będzie lepiej – o dotychczasowych wynikach Orlika mówił prezes Józef Filipiak.

Orlik Miłosław zagrał w składzie: Pera –Kaźmierczak, Jerzykiewicz (46. Kolecki), Trawiński, Szefer (72. Muszkiet) –Szwat, Grajek (77. Hernes), Ptasznik, Walkowiak (46. Soboczyński), Nowak– Szuba (80. Urbaniak)

Klasa okręgowa, Orlik Miłosław – Lider Swarzędz 1:6 (0:5)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

15:53 16-10-2019