Młodzi karatecy z Wrześni zdobywali doświadczenia podczas międzynarodowych zawodów w Niemczech

Czterech reprezentantów Wrzesińskiego Klubu Karate wzięło udział w jednym z największych turniejów karate olimpijskiego w Niemczech. Do rywalizacji w Halle przystąpili zawodnicy z 24 krajów.

sporty walki 7 miesięcy temu 0

Zawody Arawaza Cup - jeden z największych turniejów w Niemczech w karate WKF przeprowadzono w dniu 6 kwietnia w Halle. Startowało w nich blisko 1350 zawodników ze 149 klubów reprezentujących 24 kraje. Walczono równocześnie na 11 tatami.

Wrzesiński Klub Karate reprezentowało czterech młodzików. Klaudiusz Bandulik stratował w kumite 2004 +50 kg. Do walki w tej konkurencji przystąpiło ponad 30 zawodników. Wygrywając dwie walki Klaudiusz trafił do strefy repasażowej, gdzie niestety nieznacznie przegrał z reprezentantem Czech. Karol Kostrzewa startujący w kata, gdzie rywalizowało 36 zawodników wygrał jedną walkę. W kumite uległ natomiast lepiej dysponowanemu reprezentantowi Niemiec. Podobnie Mikołaj Siepielski i Igor Piaskowski przegrali swoje pierwsze walki w kumite 2004+50kg.

W kata drużynowym reprezentanci WKK (Bandulik, Kostrzewa, Siepielski) mimo niezłego występu musieli uznać wyższość drużyny przeciwnej. W kumite drużynowym do składu z kata dołączył także Piaskowski. Pierwszym przeciwnikiem wrześnian była reprezentująca wysoki poziom drużyna Ukrainy. Bandulik pokonał swojego przeciwnika 3:0, a Kostrzewa 4:0, co dało WKK zwycięstwo bez potrzeby przeprowadzenia trzeciej walki. Później wrześnianom niewiele zabrakło do medalu, ale po wygraniu pierwszej walki przez Bandulika dwaj kolejni reprezentanci WWK ponieśli nieznaczne porażki.

- Jako klub uważamy, że był to bardzo dobry start naszych zawodników, chociaż zabrakło w nim medali. Zaczęliśmy sezon od naprawdę trudnych zawodów i każda wygrana walka była dla nas sukcesem. Zobaczyliśmy co nam wychodzi, a nad czym musimy popracować i jak wygląda nasza konkurencja w karate olimpijskim na świecie. Wybraliśmy drogę karate olimpijskiego WKF, która jest na pewno dużo cięższa, ale dzięki temu nasi zawodnicy mają otwarte drzwi do udziału w olimpiadzie. Dla rodzica zapisującego dziecko na karate w wieku 6 lat może się wydawać to mało istotne, jednak po kilku latach ćwiczeń i postępach swojej pociechy można dojść do przekonania, że wybranie klubu z długoterminowym planem w stosunku do dziecka to był dobry wybór – oceniał zawody w Halle i przedstawiał klubowe cele prezes WKK Tomasz Kostrzewa.

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

7 miesięcy temu 0