MKS Września rozpoczął przygotowania do sezonu. Rozmowa z Tomaszem Szelągiewiczem

Zespół MKS Września został zgłoszony do rozgrywek III ligi koszykówki. Wczoraj wieczorem (22 sierpnia) rozegrał sparing z drugoligowym zespołem Biofarmu Poznań, który przegrał 65:99.

inne dyscypliny 2 miesiące temu 0

To było dobre przetarcie przed sezonem z dużo silniejszym rywalem. Trzon poznańskiego zespołu stanowią bowiem brązowi medaliści mistrzostw Polski U-16.

- To był dla nas znakomity sprawdzian, graliśmy z utytułowanym zespołem. To nauka, która zaprocentuje w przyszłości - mówi prezes klubu Dariusz Andrzejewski.

Trenerem wrzesińskiego zespołu jest Tomasz Szelągiewicz to były rozgrywający WKK Września. Trenerką zajmuje się od 3 lat. Prowadziły grupy chłopców w Swarzędzu U-14 i U-13. W ubiegłym roku prowadził seniorską reprezentacją UAM Poznań.

Kto stanowi dzisiaj kadrę MKS-u Wrześni?

TOMASZ SZELĄGIEWICZ: To chłopacy z Wrześni poza jedną osobą. Drużyna oparta jest na roczniku 1998, który prowadził Czarek Kurzawski. Większość miała czteroletnią przerwę w graniu. Ale gdy okazało się, że nowa dyrekcja szkoły jest bardziej przychylna koszykówce, to apetyty chłopaków na granie zaczęły rosnąć.

Czy będzie selekcja zawodników?

Nie ma selekcji. Mamy 24 zawodników zgłoszonych do rozgrywek. Jesteśmy po kilkunastu treningach, ale niektórzy zaliczyli tylko po jednym. Oczywiście mamy 7-8 pewniaków, a więc 4 miejsca w każdy meczu są otwarte dla wszystkich.

Czy to był wasz pierwszy sparing?

Nie, graliśmy już tydzień temu z tutejszymi seniorami. Wynik oscylował wokół remisu, ostatecznie wygraliśmy trzema punktami. Jesteśmy po czterodniowym obozie, od jutra do rozpoczęcia sezonu w połowie października będziemy trenowali codziennie oprócz niedziel.

Jak ocenisz szanse zespołu w trzeciej lidze?

Nie znam dokładnie przeciwników, bo mam dwa lata przerwy. Znam trochę Politechnikę Poznańska i Pyrę Poznań. Trzecia liga jest trochę zagadką, ponieważ nie wiadomo ile drużyn się zgłosi. Siła takich zespołów też może być różna, może być tak, że jakiś zespół zgłosi 2-3 emerytowanych zawodników z I ligi lub PLK, i niejako z marszu taki zespół staje się faworytem.

Czyli planujecie bicie się o awans, czy na razie chcecie zbierać doświadczenie?

Po dzisiejszy meczu widać, że na początku byliśmy przestraszeni, ale w końcówce już było naprawdę dobrze na boisku, jak taki będzie progres, to będzie super.

Bartosz Sikorski, trener Biofarmu Poznań:

- Mecz dla obu ekip był pewnego rodzaju sprawdzeniem się na jakim etapie jesteśmy. My jesteśmy po ciężkim sezonie i w trakcie ciężkiego obozu, więc próbujemy się w tym odnaleźć i pracować nad szczegółami. Próbowaliśmy dzisiaj wielu nowych zawodników, myślę, że zespół z Wrześni też się buduje i za miesiąc, dwa będzie lepszy. Trzymam za nich kciuki, bo bardzo przyjaźnimy się z chłopakami z Wrześni, bo wielu moich byłych zawodników tutaj gra i myślę, że powojują w tej lidze.

Thumb ww biernat

Filip Biernat

2 miesiące temu 0