Mieszkańcy Stroszek chcą ścieżki pieszo-rowerowej. Przeszkodą są rosnące drzewa!

Mieszkańcy Stroszek (gm. Nekla) domagają się budowy tzw. ciągu pieszo-rowerowego przy drodze powiatowej przecinającej wieś. Aby to zrobić trzeba wyciąć nawet 200 drzew! Protestują towarzystwa nekielskie.

samorząd 19:19 06-08-20193 65

Czesław Kałużny i Sławomir Świdurski, radni gminy Nekla wysłali do Starostwa Powiatowego we Wrześni petycję w sprawie budowy ciągu pieszo-rowerowego od ronda Jana Pawła II w Nekli do granicy powiatu w Stroszkach Mieszkańcy czują się zagrożeni rosnącym natężeniem ruchu samochodów ciężarowych. Zwracają uwagę też na drzewa, które zarastają drogę, natomiast korzenie mają rozsadzać asfalt.

Droga w Stroszkach Fot. Mikołaj Kubiaczyk

5 sierpnia petycją zajęła się Komisja Skarg,Wniosków i Petycji Rady Powiatu Wrzesińskiego. W obradach uczestniczyli mieszkańcy Stroszek, a także przedstawiciele stowarzyszeń Czystej Nekli i Nekielskiego Stowarzyszenia Kulturalnego. Najwięcej kontrowersji wywołuje kwestia budowy ciągu pieszo-rowerowego od przejazdu kolejowego w Nekli w stronę Stroszek.

- Żadne zabiegi nie są możliwe na tej drodze bez choćby jednostronnego wycięcia drzew - podkreślał Bartłomiej Karczmarzewski, naczelnik Wydziału Dróg Starostwa Powiatowego we Wrześni.

W czasie obrad komisji 5 sierpnia

Obie strony przez 1,5 godziny przedstawiały swoje argumenty. Oto niektóre głosy w czasie dyskusji.

- Matki z dziećmi na spacer nie mają gdzie iść. W stronę wiatraków nie mogą iść, bo Gąsiorek, w drugą stronę nie mogą iść, bo się droga kończy. Co pozostaje? Spacer między blokami. Do placu zabaw i z powrotem. Lubię jeździć rowerem, ale boję się. Gdy jadą dwa samochody, to schodzę z roweru i kryję się między drzewami. Chodzi o to, aby te drzewa wyciąć, bo widać w jakim stanie się znajdują. Chodnik i nasadzenie z drugiej strony. Tylko nas to interesuje. To jest 1100 metrów do torów - mówiła Anna Haremza, mieszkanka Stroszek

Radny Grzegorz Trocha, naczelnik Bartłomiej Karczmarzewski i Anna Haremza

- Ta aleja stanowi wielką wartość historyczno-przyrodniczo-kulturową. Nie ma terenie powiatu takiej alei jak ta w Stroszkach. Mieszkańcom trzeba zapewnić bezpieczeństwo. Wydaje mi się, że są rozwiązania takie, jakie stosuje cywilizowany Zachód. Można wybudować ścieżkę poza pasem tych drzew, które rosną. Na przykład jak to zrobiono z aleją kasztanową w Podstolicach od dworca kolejowego do dworu, gdzie ścieżkę zbudowano poza pasem. Priorytetem jest bezpieczeństwo, ale nie idźmy na skróty, nie róbmy żniw jesionowych. Szukajmy takiego rozwiązania, które połączy sprawy ochrony krajobrazu kulturowego i bezpieczeństwa mieszkańców - mówił Jerzy Osypiuk, prezes Nekielskiego Stowarzyszenia Kulturalnego.

Małgorzata Mirecka i Jerzy Osypiuk

Dodajmy, że zarząd powiatu rozpatrywał już petycję mieszkańców i stwierdził, że wzdłuż ulicy Dworcowej w Nekli (od ronda przy Biedronce do przejazdu kolejowego) znajduje się chodnik, jednak jego przebudowa na ciąg pieszo-rowerowy jest niemożliwa ze względu na niewystarczającą szerokość pasa drogowego. Natomiast budowa ciągu pieszo-rowerowego po drugiej stronie jezdni wiązałaby się z koniecznością usunięcia wielu drzew skanalizowania rowu i budowy odwodnienia, co wiązałoby się z ogromnymi kosztami.

Natomiast od przejazdu kolejowego w Nekli do granicy powiatu w Stroszkach. Przebudowa odcinka mogłaby być brana pod uwagę jako propozycja do budżetu powiatu 2020.

Ostatecznie Komisja Skarg,Wniosków i Petycji uznała petycję za zasadną, a więc poparła budowę ścieżki rowerowej uwzględniając przy tym ochronę drzew. W pierwszej kolejności zaleciła przeprowadzenie prac porządkowych, a więc zadbania m.in.: o korony drzew, ograniczenia prędkości i tonażu.

Radny Janusz Balcerzak (Samorządny Powiat) zwracał uwagę na to, że inwestycje na drogach powiatowych w gminie Nekla postępują wolno. Najczęściej są etapowane. Dlatego na ścieżkę w Stroszkach będzie trzeba poczekać dobrych kilka lat.

Ankieta

Czy ciąg pieszo-rowery w Stroszkach powinien powstać kosztem drzew?

Radni Maciej Handkiewicz (PiS) i Grzegorz Trocha (Kukiz’15) mieli zbliżone stanowisko do tego prezentowanego przez Jerzego Osypiuka. Radny Handkiewicz proponował zbudować „mijanki” z prawdziwego zdarzenia, które już teraz funkcjonują, ale na dziko. Natomiast radna Henryka Waligóra (Platforma Obywatelska) opowiedziała się za budową ciągu pieszo-rowerowego w miarę istniejący możliwości budżetowych i ograniczenie prędkości.

Przewodniczący komisji Mikołaj Kubiaczyk (PSL) nie zajął stanowiska w tej sprawie, bo też znalazł się w niezręcznej sytuacji. O budowę ścieżki zabiega też jego brat Tomasz. Obrońcy drzew postanowili to wykorzystać.

Radni Mikołaj Kubiaczyk i Maciej Handkiewicz

- Na tej drodze ruch ciężarowy generują tylko lokalni przedsiębiorcy, panie Kubiaczyk, czy pana rodzina ma własność w Stroszkach? - pytała Małgorzata Mirecka z Czystej Nekli.

- Tak, oczywiście - odpowiadał przewodniczący

A więc ma pan interes, aby sobie tę drogę udrożnić. Mam nawet wątpliwości, czy powinien pan być przewodniczącym tej komisji - kontynuowała Mirecka.

Wyjaśnijmy, że przewodniczących komisji rady powołuje i odwołuje Rada Powiatu Wrzesińskiego.

Thumb ww biernat

Filip Biernat

19:19 06-08-2019