Mieszkańcy spotkali się z inwestorem. "Czy my mamy w ogóle coś do powiedzenia?"

Mieszkańcy Starczanowa spotkali się w piątek z Arkadiuszem Margielewskim, który planuje w ich sołectwie otworzyć firmę zajmującą się odzyskiem rozpuszczalników.

społeczeństwo miesiąca temu 10

Inwestor tłumaczył przybyłym, na czym polegać będzie jego działalność, jak wyglądać będzie zakład, gdzie i jak długo przechowywane będą odpady. Przekonywał, że jego inwestycja nie jest zagrożeniem dla Starczanowa. Jak mówił, obecnie taką działalność prowadzi w Środzie Wlkp.

Mieszkańców to jednak nie przekonało, otwarcie powiedzieli, że nie chcą jego firmy w Starczanowie. Ich zdaniem to kolejna niekorzystna dla nich inwestycja, a ich opinia w tym temacie nie jest brana pod uwagę. 

Na sali obecny był również przedstawiciel Czystej Nekli - Marek Gumpert. -  Uważamy, że takie spotkanie powinno mieć miejsce w przypadku informacji o każdej nowej inwestycji. Mieszkańcy nie powinni być zaskakiwani nową budową np. wiatraka, zakładu przemysłowego czy magazynu. Ważnym jest aby spotkanie odbyło się we właściwym terminie.

Terminarz wygląda tak:

1. inwestor wnioskuje o wydanie decyzji środowiskowej

2. pojawia się informacja na BiPie, na tablicy ogłoszeń itp

3. podany jest termin, do którego można składać swoje uwagi

4. urząd wydaje decyzję lub odmawia wydania decyzji (wczoraj burmistrz tłumaczył tę procedurę)

5. inwestor może się odwołać

Wczorajsze spotkanie odbyło się we właściwym czasie, ponieważ do 22.12 mieszkańcy mogą składać swoje uwagi, które muszą zostać uwzględnione przez urząd. W Zasutowie np spotkanie z przedstawicielem inwestora odbyło się po wydaniu przez burmistrza Decyzji środowiskowej dla chińskiej paszarni.

Wczorajsze wzburzenie mieszkańców jest efektem złych doświadczeń z sortownią śmieci Gawstal w Starczanowie i to jest zrozumiałe. Natomiast nie powinno dla mieszkańców być zaskoczeniem, że w Starczanowie mamy kumulację inwestycji przemysłowych. Wystarczy spojrzeć na mapę Starczanowa. Plany te powstały w 2011 roku i o tym doskonale wie zarówno sołtys Świdurski jak i radny Świdurski. Mieszkańcy zapewne będą wiedzieli, czyje działki obejmuje Studium, na czyich działkach postawiono wiatraki, firmę Ricor i na czyich działkach powstaną kolejne firmy. Bo, że powstaną to jest pewnik. Ważne, aby były to firmy, które będą służyły zrównoważonemu rozwojowi gminy.

Mamy nadzieję, że tego typu spotkania staną się standardem w naszej gminie  - przyznał Marek Gumpert.

Inwestor - Arkadiusz Margielewski 
Na zebraniu obecny był również burmistrz Karol Balicki 

Więcej w kolejnym numerze WW.

Thumb barelkowska   1

Karolina Barełkowska

miesiąca temu 10