Mecz co się zowie. Pomarańczowi zdetronizowali lidera

Mecz miał być hitem rundy i takim był. Na parkiecie hali przy Słowackiego zmierzyły się najlepsze do tego dnia zespoły I ligi. APP Krispol pokazał klasę.

siatkówka 27 dni temu 2

Spotkanie, zdaniem obserwatorów, okazało się najlepszym w sezonie w wykonaniu wrześnian. Żałować mogą ci, którzy w sobotnie popołudnie nie przyszli do hali przy Słowackiego.

Pierwsza partia była palce lizać. Wrześnianie pograli bardzo dobrze wyblokiem i polem, a także byli niezwykle skuteczni na kontrach. Bronił Michał Wroniecki, kończył Damian Dobosz. A że goście nie odbiegali poziomem, kibice byli świadkami świetnej siatkówki. Od początku objęliśmy prowadzenie, w połowie partii urosło ono do pięciu oczek. Seta z krótkiej zakończył Jędrzej Maćkowiak.

Od początku drugiej odsłony do roboty wzięli się suwalszczanie. Szybko zdobyli cztery oczka przewagi po skutecznych akcjach Kevina Sasaka. Dobrze rozgrywał Witalij Szczitkow. Wrześnianie doszli gości na 11:11, a prowadzenie objęli przy 15:14 po asie Maćkowiaka. Gdy Sasak wyrzucił piłkę w ataku poza linię końcową prowadziliśmy 21:19, a wygrana w drugim secie była w naszych rękach. Kardynalny błąd pani arbiter, do którego zresztą się przyznała, pozbawił nas trzypunktowego prowadzenia. Goście wyrzucili jednak piłkę w aut, a Marek Pachocki zaserwowała asa i mieliśmy cztery setbole. Za drugim razem Dobosz z pajpa skończył seta.

Trzeci set rozpoczęliśmy z przytupem. Po ataku Krzysztofa Antosika z „drugiej” wygrywaliśmy 6:3. Chwilę później przewaga wzrosła do czterech piłek. Dwa błędy Patryka Napiórkowskiego, kolejny pani arbiter i rywal złapał kontakt. Podenerwowani wrześnianie mieli problemy z kończeniem ataków i Ślepsk prowadził 17:15. Bloki gości na Marcinie Iglewskim i dwukrotnie na Mateuszu Jasińskim przesądziły o przegranej partii.

Dwie kontry kończone przez Iglewskiego i dwie przez Dobosza pozwoliły dobrze wejść w set czwarty (6:2). Ponownie zaczęliśmy grać wyblokami, a Wroniecki podbijanymi atakami spędzał sen z powiek rywalom. Gdy Kaźmierczak zablokował na 13:6, nie było w sali kibica, który dopuściłby do siebie myśl o porażce. Sasak zagrywką trafił w linię i suwalszczanie zaczęli się odradzać. Pomógł w tym też Jasiński wyrzucając dwa kolejne ataki w aut (18:15). Końcówka była nerwowa. Atakiem blok-aut Dobosz dał na trzy kolejne meczbole. Zaszczytu zakończenia meczu dostąpił Iglewski, ale MVP jednogłośnie wybrano Dobosza.

I liga: APP Krispol Września – Ślepsk Suwałki 3:1 (20, 21, -20, 22)

I set: 4:3, 8:6, 12:8, 16:11, 20:17, 25:20

II set: 2:4, 5:8, 11:12, 16:15, 20:19, 25:21

III set: 4:2, 8:5, 12:9, 15:16, 17:20, 20:25

IV set: 4:2, 8:4, 12:6, 16:9, 20:16, 25:22

APP Krispol: Iglewski, Antosik, Jasiński, Dobosz, Kaźmierczak, Maćkowiak i Wroniecki (libero) oraz Narowski, Pasiński, Napiórkowski, Pachocki

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

27 dni temu 2