„Król norek” przegrał proces z ekologami, ale nie składa broni. Na celowniku Projekt Września

Aktywiści Otwartych Klatek zostali uniewinnieni w procesie o zniesławienie, wytoczonym im przez „króla norek” Rajmunda Gąsiorka.

aktualności 7 miesięcy temu 26

Słynny hodowca oskarżył ekologów o zniesławienie po publikacji w 2013 roku raportu „Drapieżny biznes”. Opisano w nim dramatyczne warunki, w jakich żyją zwierzęta w fermach futrzarskich. Publikacji towarzyszył przerażający materiał wideo dokumentujący ranne, chore i cierpiące zwierzęta. Część pokazanych w nim ujęć pochodziła z fermy w Pawłowie (gmina Czerniejewo), należącej do R. Gąsiorka.

Właściciel fermy temu zaprzeczył – argumentował, że kadry zostały zmanipulowane. Uznał też, że zarzuty aktywistów Otwartych Klatek poniżyły go w oczach opinii publicznej, dlatego skierował do Sądu Rejonowego w Gnieźnie prywatny akt oskarżenia. Jego adwokaci skorzystali z artykułu 212 Kodeksu karnego, który pozwala karać więzieniem za publiczne pomówienie. Biznesmen proces przegrał. Korzystny dla aktywistów Otwartych Klatek wyrok zapadł 2 stycznia. Nie jest prawomocny.

Tymczasem adwokat Rajmunda Gąsiorka skierował inny pozew przeciwko Projektowi Września. Biznesmen znów idzie do sądu, ponieważ stowarzyszenie rozpowszechniało informacje, że planowana ferma drobiu w Kawęczynie może spowodować skażenie wód i gleby oraz alergie. 

Gąsiorek domaga się opublikowania przeprosin i grzywny 15 tys. zł na cele społeczne. Sprawa toczyć się będzie przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Dodajmy, że członkowie PW uważają, że pozew to próba zamknięcia im ust. Zapowiadają również, że w dalszym ciągu będą wspierać mieszkańców w proteście przeciwko planom budowy fermy.

A co Wy sądzicie na temat przemysłowej hodowli zwierząt futerkowych? Czy podzielacie w tej kwestii zdanie Jarosława Kaczyńskiego? Zapraszamy do udziału w ankiecie.

Łukasz Różański

Ankieta

Czy uważasz, że hodowla zwierząt futerkowych powinna zostać zakazana?

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

7 miesięcy temu 26