Kolejna wygrana Orlika. Miłosławianie coraz bliżej czołówki w tabeli

Pierwszy kwadrans meczu rozgrywanego na boisku w Kramsku miłosławianie nieco przespali. Potem zdołali zdobyć aż sześć goli na wagę meczu.

piłka nożna 6 miesięcy temu 0

W 10. min po trafieniu z rzutu wolnego gospodarze objęli prowadzenie. Potem w bardzo krótkim czasie Orlik zdołał zdobyć trzy bramki. Najpierw w 16. min do remisu 1:1 doprowadził Gracjan Siwiak, wykorzystując podanie od Dawida Wielgosika. Po przejęciu piłki po wznowieniu gry przez miejscowych ze środka boiska miłosławianie wyszli na prowadzenie 2:1. Futbolówkę przejął Damian Szwat wykładając ją Łukaszowi Sieczkarkowi do pustej bramki. W 21. min po trafieniu Siwiaka z 17. metrów było już 3:1. W 28. min kolejnego gola dla miłosławian zdobył Wielgosik. Chwilę później po dośrodkowaniu Patryka Myszkiewicza strzałem wślizgiem futbolówkę w bramce Kramska umieścił Radosław Szefer. Wynik do przerwy na 6:1 tuż przed zejściem do szatni ustalił po indywidualnej akcji Łukasz Nowak.

Po przerwie gracze Orlika zaprezentowali się już znacznie gorzej, w końcówce zabrakło im sił. W początkowym fragmencie drugiej połowy trzykrotnie dorobek bramkowy Orlika mógł podwyższyć Sieczkarek, ale za każdym razem przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Warty. W końcówce meczu punktować zaczęli miejscowi zdobywając kolejno gole w 80., 85. i 88. min.

- Od 15. min do końca pierwszej połowy graliśmy swoją grę uzyskując wysokie prowadzenie. W drugiej połowie w naszych poczynaniach było dużo bałaganu. Mogliśmy dołożyć przynajmniej trzy bramki, ale nic z tego nie wyszło. Straciliśmy za to trzy gole po indywidualnych błędach w samej końcówce – oceniał trener Bartosz Darul.

Orlik Miłosław zagrał w składzie: Pera – Kuźniarek (46. Jeżykiewicz), M. Kolecki, Szuba, Myszkiewicz (46. Grajek) – Szwat (37. Szefer), Ptasznik, Siwiak, Nowak – Wielgosik – Sieczkarek

Klasa A, Warta Kramsk – Orlik Miłosław 4:6 (1:6)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

6 miesięcy temu 0