Kolejna klęska Sparty-Sklejki. Orzechowianie wrócili z Dobrowa z dwucyfrowym wynikiem

Po raz kolejny okazało się, że piłkarze Sparty-Sklejki jako tako potrafią radzić sobie do przerwy, ale później jest już tylko gorzej. W drugiej połowie tracą cały dorobek, albo dają się zdeklasować. Dokładnie tak było w Dobrowie.

piłka nożna 21 dni temu 1

Przed spotkaniem wiadomo było, że ekipie jaką udało się zebrać orzechowianom na mecz w Dobrowie będzie bardzo trudno osiągnąć dobry wynik. W szeregach Sparty-Sklejki zabrakło większości zawodników z pierwszego składu. Z nieobecnych tylko dwóch jest aktualnie kontuzjowanych. Początek pojedynku nie wskazywał na to, co się później wydarzy. W 23. min niedzielnego meczu gospodarze objęli prowadzenie. Na 2:0 gracze z Dobrowa podwyższyli w 42. min. Strata Sparty-Sklejki do przerwy mogła być jeszcze wyższa. Przy stanie 0:1 Radosławowi Rybce udało się obronić rzut karny przyznany Warcie po faulu Daniela Przybyła.

Po przerwie orzechowianie przeżyli kompletne załamanie. Pierwszy gol tej części meczu padł tuż po rozpoczęciu gry. Do 60. min Sparta-Sklejka straciła trzy kolejne bramki. Potem nie było nic lepiej. W 69. min było już 7:0. W następnym fragmencie gry orzechowianie w krótkim czasie stracili dwie kolejne bramki. Wynik meczu na 10:0 ustalony został w 81.min.

W najbliższą sobotę piłkarze z Orzechowa zmierzą się w derbowym pojedynku z Orlikiem Miłosław. Ciekawe czy Sparcie-Sklejce uda się podnieść po klęsce w Dobrowie. Z drugiej strony ciekawi także to, czy Orlikowi uda się wreszcie odnieść pierwsze zwycięstwo w lidze.

Sparta-Sklejka Orzechowo zagrała w składzie: Rybka – Przybył, Kozłowski, Długosz, Markiewicz (49. Antoniewicz) – Królak, Kogut, Sypniewski, Fibner, Dudek - Guzek

Klasa okręgowa, Warta Dobrów - Sparta-Sklejka Orzechowo 10:0 (2:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

21 dni temu 1