Kłos za mocny dla Sparty-Sklejki. Porażka orzechowian na własnym boisku

Kłos Zaniemyśl okazał się dla piłkarzy Sparty-Sklejki bardzo trudnym przeciwnikiem. Dobrze operujący piłką goście dominowali w środku boisku stwarzając sobie do przerwy wiele sytuacji pod bramką orzechowian.

piłka nożna 19:55 25-08-20190 0

Już przed spotkaniem wiadomo było, że wzmocniony min. zawodnikami Polonii Środa Wlkp. Kłos będzie bardzo trudnym przeciwnikiem. Boiskowe wydarzenia to potwierdziły. Bardzo sprawnie operujący piłką na małej przestrzeni goście z Zaniemyśla już po kilku minut gry prowadzili 2:0. Pierwszą okazję do zdobycia gola Kłos miał w 7. min. Gracz przyjezdnych uderzając piłkę z rzutu wolnego z 17. metrów posłał ją jednak nieco za wysoko. Chwilę po tym futbolówkę uderzoną z 14. metrów Marcin Lewandowski zdołał z trudem obronić na linii swojej bramki. Po dograniu wzdłuż bramki i strzale z 7. metrów przyjezdni w 12. min objęli prowadzenie. Minutę później gracz Kłosa podwyższył na 2:0 w sytuacji sam na sam z bramkarzem Sparty-Sklejki. Orzechowianie nie poddali się w tym momencie próbując nawiązywać walkę. Ok. 25. min po dwóch dośrodkowania Kornela Witczaka z rzutów wolnych pod bramką Kłosa powstało spore zamieszanie. Piłki w siatce gości orzechowianom nie udało się jednak umieścić. W 35. min po stracie piki przez Rafała Kubackiego zawodnik Kłosa znalazł się w sytuacji sam na sam z Lewandowskim. Bramkarz Sparty-Sklejki zdołał wygrać ten pojedynek. Chwilę po tym po rajdzie gracza przyjezdnych lewą stroną boiska zakończonym strzałem z narożnika pola karnego futbolówka trafiła w słupek bramki orzechowian. Tuż przed zejściem do szatni miejscowi mieli znakomitą szansę na zdobycie gola, ale fatalnie rozegrali piłkę z rzutu wolnego z 17. metrów.

W drugiej części meczu orzechowianie zaprezentowali się zdecydowanie lepiej, a co ważne nie opadli z sił jak to miało miejsce w meczu z Phythoparmą Klęka. Przy stanie 0:2 arbiter mógł się zdecydować na przyznanie Sparcie-Sklejce rzutu karnego za zagranie ręką. Potem okazję do zdobycia gola miał jeszcze Witczak i Arkadiusz Barczak. W 70. min goście po przeprowadzeniu składnej akcji podwyższyli na 3:0. W 86. min honorowe trafienie dla Sparty-Sklejki zaliczył Witczak, po strzale zza pola karnego po długim rogu. Gospodarze ostatnie minuty spotkania grali w osłabieniu, bo po ujrzeniu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Michał Pawlak. Dla orzechowian będzie to podwójna strata, bo zawodnik ten uzbierał już na swoim koncie cztery żółte kartki i zmuszony jest pauzować w następnym meczu derbowym z Orlikiem Miłosław.

Sparta-Sklejka zagrała w składzie: Lewnadowski – Markiewicz, Barczak (80. Królak), Miśkiewicz, Sypniewski – Kubacki ( 60. Kozerski) – Szymczak, Pawlak, Szewczyk (88. Andrzejewski), Witczak – Dudek (65. Maciejewski)

Klasa okręgowa, Sparta-Sklejka Orzechowo – Kłos Zaniemyśl 1:3 (0:2)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

19:55 25-08-2019