Keiti odpowiada naszym komentatorom: „Dajcie żyć i pozwólcie wrócić do zdrowia”

Wokalistka disco-polo, która ucierpiała w wypadku drogowym pod Wrześnią, poczuła się dotknięta niektórymi komentarzami naszych czytelników.

na sygnale 13:20 04-06-20195 49

Przypomnijmy, że do wypadku z udziałem Katarzyny Pińskiej, znanej jako Keiti, doszło wcześnie rano 1 czerwca na autostradzie w Sołecznie. Pisaliśmy o tym TUTAJ. W jej osobowe auto z tyłu uderzył bus. Wokalistka trafiła do wrzesińskiego szpitala m.in. ze wstrząśnieniem mózgu, o czym sama poinformowała na Facebooku.

Paru naszych czytelników wyraziło swoje wątpliwości co do przebiegu wypadku.

– Widać, że lewym pasem jechała – napisała Paola.

– Uczyła się jeździć dopiero. Wygląda na to, że jechała wolno takim gruchotem – dodał Franek.

Okazuje się, że nie uszło to uwadze samej wokalistki. Jej odpowiedź również pojawiła się w mediach społecznościowych:

– W ramach wyjaśnień dla komentatorów: są świadkowie i pełne ślady mojego pojazdu (zdjęcia ukazują ich część). Jechałam prawym pasem, bus, chcąc wyminąć samochód na lewym pasie, wjechał na prawy, prosto we mnie z impetem, po czym mój samochód wpadł na lewy pas i wrócił na prawy. Sprawca przyznał się do winy.

– Jestem przygnębiona, komentarzami i oskarżeniami, które niestety nie wpływają pozytywnie na mój stan emocjonalny i psychiczny. Dobrze, że było rano, mały ruch i nikogo nie uderzyłam, bo skończyło by się jeszcze gorzej. Moi drodzy, dajcie żyć, wstrzymajcie, pomyślcie i pozwólcie wrócić do zdrowia – zaapelowała wokalistka.

Fot. OSP Gozdowo, Facebook.com/Keiti.oficjalny

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

13:20 04-06-2019