Kanonada przy Kosynierów. Hattrick naszego siedemnastolatka

Mecz zespołów, które w pierwszych pięciu kolejkach nie zaznały goryczy porażki, mógł się podobać. Głównie za sprawą Victorii, która zaaplikowała Koronie Piaski aż osiem goli.

piłka nożna 4 miesiące temu 7

Trener Czesław Jakołcewicz desygnował do gry tych samych piłkarzy, którzy tydzień temu rozgromili SKP Słupca. Wiadomo: zwycięskiego składu się nie zmienia.

Paweł Lisiecki wyprowadzając swój zespół na boisko nie wiedział, że za kilka minut zostanie jego bohaterem

Beniaminek z leszczyńskiej okręgówki przyjechał do Wrześni po punkty, a wyjechał z pękatym workiem zainkasowanych bramek. Zaczął się on wypełniać już w 9 min., gdy podopieczni Jakołcewicza prowadzili 3:0.

Pierwszy gol naszego kapitana

Dwa pierwsze gole zdobył głową Paweł Lisiecki, oba po kornerach wykonywanych przez Dawida Kierzka.

Piłka wpada po drugim strzale niewidocznego na zdjęciu Lisieckiego

Trzeciego ustrzelił Hubert Oczkowski precyzyjnym uderzeniem po długim rogu.

Hubert Oczkowski miał powody do podwójnego szczęścia

Mecz od tego momentu pozornie się uspokoił. Na czwartą bramkę naszych piłkarzy trzeba było czekać do 28. min, kiedy pojedynek sam na sam z golkiperem gości wygrał Piotr Sarbinowski.

Piotr Sarbinowski zdobywa czwartego gola dla Victorii

Tuż przed zejściem to szatni goście tylko nieco poprawili sobie humor, trafiając z dalekiego dystansu.

Choć od początku drugiej odsłony Victoria stwarzała sobie wyśmienite okazje strzeleckie, na kolejnego gola trzeba było poczekać aż na boisku pokaże się Mikołaj Jankowski. Siedemnastolatek wszedł po godzinie gry i jeszcze zdołał zdobyć hat-tricka. Że nie był on klasyczny winny jest… Łukasz Jasiński. Nasz stoper przedzielił swoim golem wyczyn młodziana. A bramka była przedniej urody. Łukasz przechwycił podanie rywali, podciągnął, podał, wyszedł, otrzymał i trafił. Ręce same składały się do oklasków.

Wielka szkoda, że trybuny nie wypełniły się kibicami. Było co oglądać

Wynik powinien być jeszcze wyższy, ale nie bądźmy aż tak pazerni. Jedno jest pewne: wszyscy piłkarze Victy pokazali się w sobotę z najlepszej strony.

Najbliższe dwa pojedynki będą meczami prawdy. Victoria zmierzy się z drużynami, które wyprzedzały wrześnian po pięciu kolejkach, w kolejności: Polonią Kępno i Polonią Leszno. Wyprzedzały, ale to już tylko historia. Od soboty to wrześnianie liderują w IV lidze.

IV liga: Victoria Września – Korona Piaski 8:1 (4:1)

1:0 Paweł Lisiecki 3. min

2:0 Paweł Lisiecki 5. min

3:0 Hubert Oczkowski 9. min

4:0 Piotr Sarbinowski 28. min

4:1 Tobiasz Szymczak 44. min

5:1 Mikołaj Jankowski 65. min

6:1 Mikołaj Jankowski 74 min

7:1 Łukasz Jasiński 79. min

8:1 Mikołaj Jankowski 88. min

Victoria: T. Nowicki – Oczkowski, Lisiecki, Jasiński, Krzyżanowski (67. Majewski) – B. Nowicki (78. Łabędzki) – Kacprzak, Kierzek, Krawczyński (60. Jankowski), Kopaniarz (75. Matuszak) – Sarbinowski

Kto Waszym zdaniem był w tym meczu najlepszym zawodnikiem Victorii (możesz oddać głosy na trzech piłkarzy):

Ankieta

Kto był najlepszym zawodnikiem Victorii?

W piątkowym wydaniu „WW” Paweł Lisiecki opowie, kiedy to ostatni raz wykazywał się aż taką skutecznością w lidze. Hubert Oczkowski wytłumaczy przesłanie swojego zachowania po zdobytym golu. 

miejsce zespół mecze punkty bramki
1. Victoria W. 6 14 22-5
2. Polonia L. 6 13 13-7
3. Polonia K. 6 13 13-9
4. Ostrzeszów 6 11 10-6
Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

4 miesiące temu 7