Gazownicy już nie wiercą. Miliony poszły w wielką dziurę?

Wszystko wskazuje na to, że niepowodzeniem zakończył się drugi odwiert gazu przy ul. Wrzesińskiej w Miłosławiu.

aktualności 16:57 10-02-20193 6

Przypomnijmy, że wiercenie rozpoczęło się na przełomie września i października 2018 roku. Odwiert miał mieć długość około 4700 metrów. Odcinek pionowy zaplanowany był na głębokości 3680 metrów, natomiast długość odcinka poziomego miała wynieść 800 metrów.

Wiercenie odwiertu Miłosław–6H zostało wstrzymane z powodów technicznych. Decyzja o prowadzeniu prac wiertniczych w obecnej lub innej lokalizacji zostanie podjęta po przeanalizowaniu sytuacji. Do tego czasu odwiert będzie zabezpieczony. Trudności techniczne, które wystąpiły na odwiercie, nie wiążą się z żadnym ryzykiem dla okolicznych mieszkańców ani środowiska naturalnego – czytamy w komunikacie przesłanym „WW’ przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Mało prawdopodobne jest aby odwiert był prowadzony w obecnej lokalizacji, bo po potężnej wieży wiertniczej nie ma już śladu.

Zaistniała sytuacja nie zmienia planów PGNiG SA dotyczących wydobycia gazu ziemnego ze złoża Miłosław E, z którego produkcja rozpoczęła się w 2017 roku. Spółka będzie kontynuować prace w celu racjonalnego wykorzystania zasobów tego złoża – napisano dalej w komunikacie.

Zasoby wydobywalne złoża oszacowano na poziomie 900 mln m3 gazu ziemnego zaazotowanego. Eksploatacja jego może potrwać około 15-20 lat. Kilka dni temu na konto gminy wpłynęło około 280 tys. zł z tytułu tzw. opłaty eksploatacyjnej (kwota zależy do ilości wydobycia). Docelowo w tym roku będzie jeszcze drugie tyle. 

W roku 2016 z tytułu opłaty ekspolatacyjnej do budżetu gminy wpłynęło 125 232 zł, w 2017 - 193 407 zł, a w 2018 - 425 425 zł.

Thumb 64861016 2494978670553670 5517157221407916032 o

Łukasz Różański

16:57 10-02-2019