Dwie różne twarze Victorii w Lesznie

Victoria przegrała sobotni wyjazdowy mecz z Polonią 3:4. W Lesznie wrześnianie musieli gonić wynik po fatalnej pierwszej odsłonie.

piłka nożna 15:31 05-10-20190 4

Nasi piłkarze słabo weszli w mecz i w 12. min stracili pierwszą bramkę. Po dośrodkowaniu na długi słupek gracz gospodarzy wycofał futbolówkę na 7. metr gdzie jego kolega nie miał problemu z pokonaniem Tobiasza Nowickiego. Polonia drugie trafienie dołożyła w 28. min. Bramkarz wrześnian nie miał najmniejszych szans na obronę piłki uderzonej z bliska, która przeszła jeszcze pomiędzy nogami jednego z obrońców Victorii. W 41. arbiter wskazał na wapno po faulu Mateusza Majewskiego i wrześnianie otrzymali kolejny cios. Faul może i był, ale cała ekipa wrzesińska twierdziła, że przed linią pola karnego. Protesty zdały się na nic – gospodarze wykorzystali jedenastkę. Pewną dawkę nadziei w serca wrzesińskich kibiców wlał Mikołaj Jankowski, który tuż przed przerwą strzałem w samo okienko z 17 metrów zdobył gola na 1:3.

Po zmianie stron Victoria szybko zdobyła kontaktowego gola. W 50. min na listę strzelców wpisał się Adrian Chopcia, wykorzystując podanie Wiktora Kacprzaka. Polonia w drugiej odsłonie była tylko tłem dla naszych piłkarzy. Gospodarze zdołali oddać jedynie dwa strzały, ale ten z rzutu wolnego z 57. min dał im czwartego gola. Victoria wróciła do gry kwadrans później, kiedy to Mikołaj Panowicz klatką piersiową wepchnął piłkę do siatki rywali. Wrześnianie przeważali do ostatniego gwizdka, ale wyrównać już nie zdołali. Najbliżej tego był Łukasz Jasiński, który główkując w 87. min trafił futbolówką w poprzeczkę.

- Mecz miał dwie odsłony. W pierwszej połowie nie wiem gdzie byliśmy. Chyba zostaliśmy w autokarze. Takiej słabej pierwszej połowy jeszcze nie graliśmy. Z trzech straconych bramek dwie strzeliliśmy sobie praktycznie sami. Mam za to pretensje do zawodników. Całe szczęście, że w 45. min zdobyliśmy bramkę na 1:3. Najgorsze co mogło nas spotkać to to, że przeciwnik oddał cztery strzały zdobywając cztery bramki. Po przerwie nastąpiła rewelacyjna reakcja naszych zawodników, graliśmy naprawdę dobrze. Dokonane zmiany przyniosły efekt w drugiej połowie. Dobrze zagrał Łukasz Jasiński, Adrian Chopcia zdobył bramkę. Wielka szkoda, że nie udało nam się chociaż zremisować - oceniał po meczu trener Victorii Tomasz Bekas.

Victoria Września zagrała w składzie: T. Nowicki – Oczkowski, Lisiecki, M. Majewski, A. Majewski – Kacprzak, Kruszyński (46. Jasiński), Krawczyński, Kopaniarz (46. Chopcia) – Jankowski (70. Szczublewski) - Panowicz

IV liga, Polonia Leszno – Victoria Wrześni 4:3 (3:1)

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

15:31 05-10-2019