Dreszczowiec z happy endem : Start - ROW 45:44

Świadkami prawdziwego dreszczowca byli kibice zgromadzeni na stadionie żużlowym w Gnieźnie podczas 9. kolejki Nice 1. Ligi Żużlowej.

inne dyscypliny miesiąca temu 0

O ile gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia i po czwartym biegu prowadzili już ośmioma punktami, a potem mecz wszedł w fazę remisów przeplataną niewielką wymianą ciosów z bilansem prawie na zero, o tyle mimo prowadzenia 10 punktami po biegu dwunastym - było wiadomo, że końcówka będzie ciężka. I naprawdę była, a to za sprawą nazwisk, jakie miały się jeszcze pojawić na torze po obu stronach barykady oraz dyspozycji dnia poszczególnych zawodników. Po stronie gości po dwa razy mieli jeszcze wyjechać na tor prawie bezbłędny Kacper Woryna oraz najskuteczniejszy jeździec zaplecza Ekstraligi - Troy Batchelor. Po stronie gospodarzy w tym pojedynku armata była tylko jedna i niestety Chorwat Jurica Pavlic miał szansę pojawić się na torze jeszcze tylko raz. Pozostali zawodnicy Startu jeździli albo bardzo nierówno, albo z tendencją spadkową, która rosła wprost proporcjonalnie do ilości odjechanych biegów.

Obawy się potwierdziły i trzynastą gonitwę przyjezdni wygrywają w stosunku 4:2 głównie za sprawą fenomenalnie spasowanego z torem Woryny. Przewaga czerwono-czarnych wydaje się wtedy jeszcze bezpieczna, odrobienie ośmiu punktów oznaczałoby, że rybniczanie muszą oba biegi nominowane wygrać podwójnie, a i to da im tylko remis meczowy. I w tym momencie zaczął się rozgrywać najczarniejszy z możliwych scenariusz, ponieważ Batchelor z Lebiediewem wygrywają gonitwę 14. w stosunku pięć do zera. Najpierw jadący na ostatniej pozycji upada Mirosław Jabłoński, który był tylko tłem dla reszty uczestników tej odsłony, a do powtórki nie zostaje dopuszczony nie tylko sprawca przerwania wyścigu, ale także Adrian Gała, który w momencie upadku ostro atakował Lebiediewa i sędzia dopatrzył się nieregulaminowej jazdy i próby zablokowania Łotysza nogą. Niemożliwe zaczyna stawać się możliwym, cały stadion w ramach protestu na decyzję sędziowską odwraca się tyłem do toru, na którym po punkty jadą tylko przyjezdni. Teraz potencjalna podwójna wygrana przez jeźdźców ROW-u w ostatnim biegu daje Rekinom już nie remis, a zwycięstwo, jakoś że bezcenny jeden punkt został na torze. Cały stadion wstaje, gdyż emocje sięgające zenitu nie pozwalają spokojnie patrzeć na walkę biegu piętnastego. Na szczęście doskonale spisujący się tego dnia Pavlic dorzuca do swojego dorobku dwa punkty, co daje ekipie startu wygraną zaledwie jednym punktem. Cały stadion odetchnął z ulgą.

Startowcy pozostają niepokonani na swoim owalu, dzięki temu zwycięstwu awansowali na druga pozycję w tabeli i nadal bardzo mocno walczą o fazę play-off. Martwi niestety postawa kapitana, Mirosława Jabłońskiego, po którym widać, że bardzo dobrze wie, jak jeździć po domowym owalu, ale sprzęt nie pozwala, jest po prostu za wolny. Nadal w kratkę jeździ Marcin Nowak, a Czech Eduard Krcmar nie przywozi już takich pewnych trójek jak w poprzednich meczach, na dodatek łapie coraz częściej zera. Z meczu na mecz coraz pewniejszym nazwiskiem jest Jurica Pavlic. Dodatkowo dużo radości i wymiernych punktów daje jazda formacji młodzieżowej. Walka o rundę finałową nabiera kolorytu, oby zawodnicy z piastowskim orłem na piersi utrzymali pierwszą czwórkę i wjechali do niej niejako w charakterze czarnego konia.

Wyścig po wyścigu:

1. Nowak, Pavlic, Karpow, Lebiediew 5:1

2. Krakowiak, Skupień, Bogdanowicz, Chmiel 4:2 (9:3)

3. Batchelor, Gała, M. Szczepaniak, Krcmar 2:4 (11:7)

4. M. Jabłoński, Krakowiak, Woryna, Chmiel 5:1 (16:8)

5. Krcmar, Lebiediew, Karpow, Gała (w/u) 3:3 (19:11)

6. M. Szczepaniak, M.Jabłoński, Bogdanowicz, Batchelor 3:3 (22:14)

7. Woryna, Pavlic, Nowak, Skupień 3:3 (25:17)

8. Woryna, M.Jabłoński, Lebiediew, Krakowiak 2:4 (27:21)

9. Pavlic, Nowak, Batchelor, M.Szczepaniak 5:1 (32:22)

10. Woryna, Krcmar, Gała, Chmiel 3:3 (35:25)

11. Pavlic, M.Szczepaniak, Lebiediew, M.Jabłoński 3:3 (38:28)

12. Gała, Skupień, Karpow, Bogdanowicz 3:3 (41:31)

13. Woryna, Krcmar, Batchelor, Nowak 2:4 (43:35)

14. Batchelor, Lebiediew, M.Jabłoński (w/u), Gała (w) 0:5 (43:40)

15. Woryna, Pavlic, M.Szczepaniak, Krcmar 2:4 (45:44)

ROW Rybnik 44:

1. Andriej Karpow (1,1,-,1*) 3+1

2. Andrzej Lebiediew (0,2,1,1*,2) 6+1

3. Mateusz Szczepaniak (1,3,0,2,1) 7

4. Troy Batchelor (3,0,1,1,3) 8

5. Kacper Woryna (1,3,3,3,3,3) 16

6. Lars Skupień (2,0,2) 4

7. Robert Chmiel (0,0,0) 0

Car Gwarant Start Gniezno 45:

9. Marcin Nowak (3,1*,2*,0) 6+2

10. Jurica Pavlic (2*,2,3,3,2) 12+1

11. Adrian Gała (2,w,1*,3,w) 6+1

12. Eduard Krcmar (0,3,2,2,0) 7

13. Mirosław Jabłoński (3,2,2,0,w) 7

14. Maksymilian Bogdanowicz (1,1*,0) 2+1

15. Norbert Krakowiak (3,2*,0) 5+1

Thumb bart%c5%82omiej szalbierz   1

Bartłomiej Szalbierz

miesiąca temu 0