Dramatyczna porażka w Hajnówce w złotym secie. Naszym siatkarzom pozostała walka o siódme miejsce

Zaliczka z pierwszego mecz, w którym krispolowcy pokonali rywala 3:2, okazała się za mała. W sobotnim rewanżu pomarańczowi nie wygrali trzech setów, co było warunkiem sukcesu. W efekcie podopiecznym trenera Sławomira Gerymskiego przyjdzie walczyć za tydzień o siódmą lokatę.

siatkówka 9 miesięcy temu 4

Mecz rozpoczął się dwiema zagrywkami gospodarzy na Wiktora Matuszaka i dwoma punktowymi atakami Bartosza Schmidta. Po kontrze zakończonej skutecznym atakiem Marcina Iglewskiego i asie Mateusza Jasińskiego APP Krispol prowadził 10:7, a po chwili przewaga wzrosła i do czterech punktów. Od stanu 19:15 straciliśmy trzy kolejne piłki i wrzesiński szkoleniowiec zmuszony był wziąć czas. Chwilę później Damian Dobosz został zablokowany, Karol Szczygielski zaatakował w aut i Hajnówka wyszła pierwszy raz w secie na prowadzenie 21:20. Ostatecznie gospodarze zdobyli siedem kolejnych piłek i mogli cieszyć się wygraniem partii.

W drugiej odsłonie na parkiecie w miejsce Jasińskiego pojawił się Krzysztof Zapłacki. Po jego pajpie pomarańczowi prowadzili 6:3. Po dwóch punktowych zagrywkach Piotra Milewskiego SKS odbił prowadzenie na 13:12. W rewanżu atakiem i dwoma asami popisał się Iglewski i ponownie wrześnianie byli bliżej wygrania seta. Końcówka partii była niezwykła. Najpierw 4 kolejne setbole miała Hajnówka. Wynik trzymał Iglewski, który w całym secie zdobył aż 11 punktów. Po asie Igły inicjatywa przeszła w nasze ręce i za trzecim setbolem zdołaliśmy wyrównać wynik meczu.

Trzecia odsłona po blokach Schmidta i Dobosza oraz błędach rywali rozpoczęła się dla nas prowadzeniem 9:1. Niestety, na zagrywkę wszedł Milewski, dwa razy ustrzelił Zapłackiego, czym chciał dać sygnał do odrabiania strat. W drugiej części seta prowadziliśmy jednak 17:9 i nic złego nie mogło się już stać.

W tym momencie gospodarze przegrywali w pojedynku 1:2 i aby wygrać dwumecz musieliby zwyciężyć nie tylko w dwóch kolejnych partiach, ale także w „złotym” secie.

W czwartej odsłonie oba zespoły długo grały punkt za punkt. W połowie partii to naszym siatkarzom udało się zdobyć dwie kolejne piłki. Dwupunktową przewagę utrzymali niemal do końca. Po ataku Iglewskiego mieliśmy piłkę meczową. Po chwili to jednak rywale otrzymali okazję doprowadzenia do remisu w meczu i ją wykorzystali.

W tajbreku po bloku Schmidta oraz kontrach Dobosza i Iglewskiego prowadziliśmy 5:1, a potem 6:2. Gospodarze odpowiedzieli jednak blokami na Iglewskim oraz Doboszu. Przy zmianie stron nasza przewaga zmalała do dwóch oczek, a trzy piłki dalej to rywale już prowadzili. Trener Gerymski zmuszony był brać czas. Na nic to się zdało. Miejscowi niesieni dopingiem swoich kibiców wygrali tajbrek, wygrali mecz i doprowadzili do złotego seta.

Pierwszą piłkę decydującej partii w punkt przyjął Zapłacki, a potem nie miał problemów z jej skończeniem. Dalej nie było już tak różowo. Ten sam zawodnik miał kłopoty z przyjęciem dwóch zagrywek Milewskiego. Wrześnianie przegrywali 2:5. Sytuację dwoma kolejnymi blokami ratował Szczygielski, doprowadzając do remisu 6:6. Przy zmianie stron przegrywaliśmy jednym punktem, ale blok Milewskiego na Jasińskim zbliżył gospodarzy do końca partii. Skuteczny w ataku Iglewski (4 na 4) i blokujący Schmidt doprowadzili do remisu 10:10. Pierwsi do meczbola dotarli nasi rywale i, niestety, zdołali go wykorzystać. To, co po trzech setach wydawało się niemożliwe, stało się faktem. APP Krispol powalczy jedynie o siódme miejsce w I lidze.

II mecz II rundy play-off

SKS Hajnówka – APP Krispol Września 3:2 (25:20, 30:32, 14:25, 26:24, 15:11) stan dwumeczu 1:1 i 1:0 w złotym secie (15:13)

I set: 3:4, 6:8, 8:12, 12:16, 18:20, 25:20

II set: 2:4, 7:8, 9:12, 14:16, 19:20, 23:24, 27:28, 32:30

III set: 1:4, 1:8, 6:12, 9:16, 11:20, 14:25

IV set: 3:4, 7:8, 12:10, 16:15, 20:18, 24:26

V set: 1:3, 2:6, 9:8, 12:9, 15:11

złoty set: 3:1, 6:4, 9:7, 12:11, 15:13

APP Krispol: Szczitkow, Iglewski (29 pkt), Jasiński, Dobosz, Schmidt, Szczygielski i Matuszak (L) oraz Zapłacki, Matula, Banasiak

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

9 miesięcy temu 4