Deszczowe derby dla Orlika. Miłosławiane pokonują Spartę-Sklejkę Orzechowo

Po bardzo wyrównanym spotkaniu gracze Orlika za sprawą bramki zdobytej w końcówce pojedynku pokonali Spartę-Sklejkę Orzechowo. Mecz toczony był w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych.

piłka nożna 11:35 05-05-20192 4

Wiatr, lodowaty deszcz i śliska murawa to były warunki atmosferyczne z jakimi przyszło zmierzyć się piłkarzom Orlika i Sparty-Sklejki podczas derbowego pojedynku drużyn z Gminy Miłosław. Goście z Orzechowa objąć prowadzenie mogli już w 3. min. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Michał Pawlak uderzył piłkę z kilku metrów głową, ale znakomicie na linii bramkowej Orlika zachował się Mateusz Perliński. Młody bramkarz Orlika rozegrał zresztą już do końca znakomite spotkanie. Na następne spięcia podbramkowe trzeba było czekać kilka minut. Po upływie kwadransa doszło do gry akcja za akcję podczas, której zarówno gospodarze jak i goście mogli zdobyć bramki. Najpierw było uderzenie Dawida Sękowskiego, po którym futbolówka przeszła nieznacznie obok słupka bramki Sparty-Sklejki. W odpowiedzi po dośrodkowaniu Karola Oczkowskiego Perliński z trudem przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po strzale Mateusza Szuby z dystansu dobrą obroną wykazał się z kolei bramkarz orzechowian - Radosław Rybka. W odpowiedzi gola powinien zdobyć Jakub Krygier. Pomocnik orzechowian uderzył futbolówkę po koźle z kilku metrów, ale zamiast do siatki trafił w plecy jednego z obrońców Orlika. Potem gra na spory okres czasu przeniosła się do strefy środkowej boiska. W końcówce pierwszej połowy przewagę uzyskali orzechowianie, którzy gola powinni zdobyć w 43. min. Po sprytnym zagraniu Kornela Witczaka na wolne pole Oczkowski znalazł się w sytuacji sam na sam z Perlińskim, ale zamiast do bramki Orlika trafił w słupek. Potem było jeszcze groźne uderzenie Łukasza Szewczyka, po którym piłkę obronił Perliński i strzał Szymona Walkowiaka, po którym futbolówkę na rzut rożny sparował Rybka.

Od początku drugiej połowy lepsze wrażenie zaczęli sprawiać gracze Orlika. Każdej ze stron z wielkim trudem przychodziło stwarzanie sytuacji strzeleckich. Było ich naprawdę niewiele. W 65. min po strzale Łukasza Sieczkarka z dystansu piłka trafiła w boczną siatkę bramki Sparty-Sklejki. W 82. min miłosławianie zdobyli gola na wagę zwycięstwa. Idealnie obok muru piłkę do bramki orzechowian posłał z rzutu wolnego z 18. metrów Walkowiak. Orzechowianie walczyli do samego końca meczu. Próbowali wstrzeliwać piłki w pole karne Orlika z każdego miejsca na boisku. Kilka razy pod bramką gospodarzy doszło do sporego zamieszania, ale gol wyrównujący nie padł.

Orlik Miłosław zagrał w składzie: Perliński – Kolecki, Sz. Graczyk, Miśkiewicz, Sękowski – Grabarek, Ptasznik, Walkowiak, Szuba, Hernes – Sieczkarek (86. Jeżykiewicz)

Sparta-Sklejka Orzechowo zagrała w składzie: Rybka – Królak, Barczak, Zbierski, Szymczak – Witczak, Pawlak, Szewczyk (80. Dudek), Andrzejewski (60. Pasternak), Krygier – Oczkowski

Klasa okręgowa, Orlik Miłosław – Sparta-Sklejka Orzechowo 1:0 (0:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

11:35 05-05-2019