Czy wielka farma wiatraków zburzy spokój mieszkańców?

Niemiecka firma wpd ma wybudować w rejonie Kołaczkowa 15 gigantycznych turbin wiatrowych. Pod znakiem zapytania stanął rozwój budownictwa mieszkaniowego i spokój mieszkańców.

gospodarka 14:29 20-08-20195 33

W listopadzie ubiegłego roku firma wpd wygrała aukcję Urzędu Regulacji Energetyki. Umowa z państwowym regulatorem rynku gwarantuje jej sprzedaż energii wyprodukowanej przez Farmę Wiatrową Kołaczkowo o mocy 45 MW(megawatów – można tym zasilić 45 tysięcy gospodarstw domowych). To z kolei uzasadnia rozpoczęcie inwestycji, czyli budowę turbin wiatrowych.

Pierwsze prace logistyczne i budowlane mają ruszyć także jesienią. – Szczegółowy harmonogram planowanej inwestycji zaprezentujemy na początku września – mówi nam Łukasz Łotocki z wpd Polska.

Turbiny budowane przez Niemców nie będą byle jakie: 100 metrów wysokości, 50 metrów rozpiętości śmigła. To gigantyczne budowle zbliżone wymiarami do tych stojących obecnie w Starczanowie (gm. Nekla) przy drodze krajowej nr 92.

Na tej inwestycji najbardziej zależało władzom gminy obecnym i poprzednim (budowa jest przygotowywana od 9 lat), ponieważ spodziewają się wpływów z tytułu podatku od nieruchomości. Po wybudowaniu wszystkich turbin ma to być wpływ do budżetu gminy od 1 do 1,5 mln złotych rocznie. Skutki uboczne, takie jak zablokowanie budownictwa mieszkaniowego, czy oddziaływanie gigantycznych wiatraków na środowisko na razie nie istnieją w debacie publicznej gminy Kołaczkowo. Ale stanowią problem, który wcześniej czy później wypłynie.

Ustawa wiatrakowa (dokładnie – Ustawa o odnawialnych źródłach energii) weszła w życie trzy lata temu. Wprowadziła zapis mówiący, że w odległości dziesięciokrotności wysokości wiatraka (a więc w przypadku Kołaczkowa – 1 km) nie może być zabudowy mieszkaniowej i zabudowy o funkcji mieszanej, czyli mieszkalno-gospodarskiej.

Dla mieszkańców gminy stanowiłoby to poważną uciążliwość. Urząd Gminy w Kołaczkowie postanowił temu przeciwdziałać, uchwalając w kilku miejscowościach plany zagospodarowania przestrzennego.

– Planami zagospodarowania przestrzennego możemy ochronić tereny pod zabudowę mieszkaniową. Te plany będą systematycznie uchwalane, wcześniej będziemy szczegóły konsultowali z mieszkańcami w ramach dyskusji publicznej – mówi Ilona Orakowska, sekretarz gminy Kołaczkowo.

Ostatnią osobą, która protestowała przeciwko budowie wiatraków w Kołaczkowie był w 2010 były proboszcz ks. Alojzy Piątek, który straszył kołaczkowian Eriką Steinbach.

Nic na razie nie mówi się o hałasach, czy też infradźwiękach (fale dźwiękowe niesłyszalne dla ludzkiego ucha), które są emitowane przez turbinę wiatrową. Mamy nadzieję, że problemy te zostaną omówione podczas zapowiadanej debaty publicznej.

Filip Biernat

Thumb ww biernat

Filip Biernat

14:29 20-08-2019