Ciąg dalszy afery działkowej. Ziemia sprzedana, po milionie ani śladu

Burmistrz Tomasz Kałużny oraz szef komisji rewizyjnej rady miejskiej Piotr Matuszewski pozbyli się 3,5 ha ziemi w Słomowie. Deweloper, który ją nabył, zapłacił za nią ponad milion złotych.

reportaż 10 dni temu 11

Minęły już dwa lata od momentu, kiedy ujawniliśmy działalność burmistrza Tomasza Kałużnego związaną m.in. z obrotem ziemią i uzbrajaniem gruntów. Włodarz twierdził wówczas, że robi to w celu podniesienia wartości swoich działek. Wyjaśnianie sprawy na poziomie samorządu gminnego trwało rok. Ostatecznie decyzją radnych Rady Miejskiej we Wrześni, wśród których aż 19 z 21 należy do tego samego ugrupowania, co Tomasz Kałużny (Unii Wrześnian), burmistrz pozostał na stanowisku.

W międzyczasie na ziemi należącej w 2015 roku m.in. do burmistrza zaczęto budować szeregowce. Niektórzy z naszych Czytelników pytali nas, jak to możliwe, skoro włodarz publicznie mówił, że sprzedawał ziemię tylko wtedy, kiedy potrzebował pieniądze na utrzymanie swojej rodziny.

– Czyżby znowu nie miał na jedzenie? Sprawdźcie, co jest grane na jego działkach w Słomowie, bo tam sporo się dzieje. A z tego co wiem, to ta duża działka nie jest już własnością Kałużnego – mówi jeden z naszych informatorów.

ZASZŁY ZMIANY

Prześledziliśmy zmiany, jakie zaszły na ziemi w Słomowie należącej do trzech osób: burmistrza, jego małżonki Magdaleny, naczelnika Wydziału Podatkowego UMiG Września oraz Piotra Matuszewskiego, przewodniczącego komisji rewizyjnej Rady Miejskiej we Wrześni.

Przypomnijmy, że poza 2,4-hektarowym terenem, który został już uzbrojony, skanalizowany i podzielony na niespełna 1000-metrowe działki (część z nich została już sprzedana) wspomniana trójka posiadała także ziemię o powierzchni 3,5 ha. W październiku 2015 r. połowa z niej należała do Piotra Matuszewskiego, druga była własnością burmistrza i jego żony. Jak wynika z map geodezyjnych, w tamtym czasie teren podzielony był na osiem dużych działek, ponad 3000 m2 każda. Wyznaczono także drogi wewnętrzne, które były przedłużeniem dróg powstałych na przyległej działce.

Jednak kilka miesięcy później, dokładnie w lutym 2016 r., w wyniku zamiany właścicielem całości stał się Matuszewski. Szybko scalił on wszystkie działki w jedną dużą (3,5-hektarową) i sprzedał jako grunt orny jednemu z wrzesińskich deweloperów, który dziś buduje tam szeregowce. Z zapisów w księdze wieczystej wynika, że transakcji dokonano 24 marca 2016 r.

– To, od kogo kupiliśmy tę działkę, kiedy i za ile, jest naszą tajemnicą handlową i nie chcę o tym mówić. Ale na pewno kupiliśmy ją w całości, a budowę rozpoczęliśmy w momencie, kiedy ziemia była już nasza – usłyszeliśmy od współwłaściciela firmy budującej szeregowce.

Jak ustaliliśmy, z aktu notarialnego dotyczącego sprzedaży wspomnianej nieruchomości w Słomowie wynika, że deweloper zapłacił za nią 1,09 mln zł.

Co z kolei dostali od Piotra Matuszewskiego burmistrz i jego żona za pozbycie się 1,75 hektara ziemi wartej – jak się okazało – ponad 500 tys. zł? Z naszych ustaleń wynika, że niewiele. W księgach wieczystych dotyczących nieruchomości w Słomowie widoczna jest tylko jedna zmiana na korzyść państwa Kałużnych. W wyniku zamiany ziemi – w lutym 2016 r. – dostali połowę jednej działki, mającej niespełna 1000 metrów, znajdującej się na przyległym terenie.

UNIKANIE ODPOWIEDZI

Sprawa tak niekorzystnej dla włodarza zamiany gruntów wydaje się nieco dziwna, dlatego zapytaliśmy go, czy w latach 2016-2017 nastąpiły jakiekolwiek zmiany w jego nieruchomościach, w sensie nabycia lub zbycia, ewentualnie zniesienia współwłasności. Jeśli tak, to jakie – oraz właścicielem jakich gruntów (jakiej wielkości) i gdzie położonych jest burmistrz obecnie?

– Nie kupowałem ani nie sprzedawałem żadnych nieruchomości. Prawie dwa lata temu zniosłem współwłasność, aby uniknąć jakichkolwiek nieuzasadnionych oskarżeń i pomówień, że jestem z kimś wpółwłaścicielem. Informacje na temat mojego majątku są publikowane w treści oświadczenia majątkowego, dostępnego w internecie – odpowiedział nam Tomasz Kałużny.

Dopytaliśmy burmistrza, kiedy dokładnie zniósł współwłasność, której działki to dotyczyło, kto jest teraz jej właścicielem i jaką działkę (gdzie położoną) ewentualnie w zamian otrzymał. Niestety, odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Zgodnie z polskim prawem istnieją trzy formy zniesienia współwłasności: przez podział fizyczny nieruchomości, jej sprzedaż lub przeniesienie wyłącznego prawa do własności na jednego ze współwłaścicieli, który następnie spłaca wartość udziałów pozostałych współwłaścicieli.

– To oznacza, że jeśli Kałużny przeniósł własność na Matuszewskiego, to ten powinien mu coś zapłacić albo dać inną ziemię. Pytanie tylko, czy tej samej wielkości działka, położona w innym miejscu, będzie tyle samo warta co ta w Słomowie? – zastanawia się inny z naszych informatorów.

Warto też zauważyć, że w oświadczeniu majątkowym burmistrza za 2016 r. łączna powierzchnia jego gruntów (rolnych) nie zmniejszyła się. – Nadal wykazuje, że w ramach wspólnoty małżeńskiej ma nieco ponad 2,3 ha plus grunty w Obłaczkowie. To oznacza, że albo w oświadczeniu widnieje nieprawda, albo dostał od Matuszewskiego jakąś ziemię za Słomowo, której nie wykazuje w ogóle. Jest jeszcze sprawa tego miliona, którego w żadnym oświadczeniu majątkowym nie ma, u Matuszewskiego też nie. To co, rozpłynął się? – zastanawia się nasz informator.

URZĘDY MILCZĄ

Mimo ponowienia pytań, włodarz nie wskazał położenia i wielkości swoich obecnych nieruchomości. Wiedzę na ten temat ma jednak Urząd Gminy w Nekli, który rozlicza Tomasza Kałużnego z podatków. Dlatego zgodnie z Ustawą o dostępie do informacji publicznej wystąpiliśmy do nekielskiego magistratu z prośbą o informację, czy burmistrz Wrześni dokonywał jakichkolwiek zmian w swoich podatkach lokalnych w roku 2016 lub 2017. Jeśli tak, to jakiej wielkości należące do niego nieruchomości zostały zbyte lub nabyte? Pytania do urzędu w Nekli wysłaliśmy w ubiegłym tygodniu.

W poniedziałek 27 listopada nekielski urzędnik poinformował nas, że odpowiedź na nasze pytania dostaniemy pod koniec tygodnia listownie, w formie decyzji. – Ale już dzisiaj mogę powiedzieć, że będziemy odmawiać udzielenia informacji w tej sprawie, podobnie jak w roku 2015 – stwierdził Robert Lewandowski. Dzień później do redakcji wpłynęło pismo, w którym burmistrz Karol Balicki odmawia udostępnienia informacji publicznej. Jak argumentuje, dane, o które prosimy, stanowią tajemnicę skarbową.

Podobnie wygląda sytuacja ze Starostwem Powiatowym we Wrześni, do którego zwróciliśmy się z zapytaniem, czy Tomasz Kałużny i Piotr Matuszewski dokonywali jakichkolwiek zmian w ewidencji gruntów na nieruchomości położonej w Słomowie (wskazaliśmy też numery geodezyjne działek). Jeśli tak, to kiedy i jakich?

Na te pytania również przez ponad tydzień nie otrzymywaliśmy odpowiedzi. Odpowiedzialna w starostwie za kontakty z prasą Joanna Musiałkiewicz poinformowała nas tylko, że pytania o działki w Słomowie przekazała, jak się wyraziła, do wydziału merytorycznego. – Otrzymałam informację, że sprawa wymaga konsultacji z radcą prawnym – usłyszeliśmy od Musiałkiewicz.

W środę przekazano nam pismo Małgorzaty Nowaczyk, geodety powiatowego, w którym informuje nas m.in.:

Tutejszy organ nie dokonuje analizy czy też badania historii powstawania działek, lecz udziela odpłatnie informacji o gruntach, które aktualnie znajdują się w prowadzonym rejestrze.

NIE CHCE MÓWIĆ

Usiłowaliśmy skontaktować się także z szefem komisji rewizyjnej Piotrem Matuszewskim, ale nie odbierał od nas telefonów. Nie odpowiedział także na mejla, w którym zapytaliśmy go, czy w latach 2015-2017 sprzedał jakieś nieruchomości położone w Słomowie (jeśli tak, to kiedy, jakie i o jakiej powierzchni) czy dokonał zamiany na grunty z Tomaszem i Magdaleną Kałużnymi (jeśli tak, to gdzie znajdują się grunty, które im przekazał w wyniku zamiany oraz kiedy to nastąpiło).

Po kilku dniach ponowiliśmy pytania. Chcieliśmy też dowiedzieć się od Matuszewskiego, w którym miejscu jego oświadczenia majątkowego za rok 2016 znajduje się kwota uzyskana ze sprzedaży ziemi deweloperowi – albo żeby powiedział nam, dlaczego nie ujął tego miliona złotych w swoim oświadczeniu. Matuszewski nadal jednak milczał. Dlatego w piątek 24 listopada „złapaliśmy” go w ratuszu, w drodze na obrady komisji, której jest członkiem.

– Nie odpowiem na żadne pytania. Straciła pani wiarygodność u mnie. Jak pani naprawi to wszystko, co naknociła, to może kiedyś będziemy rozmawiać. Przykro mi, że pani tak się zachowuje, jak się zachowuje – powiedział Piotr Matuszewski.

Dorota Tomaszewska

OD REDAKTORA NACZELNEGO: Z artykułu Doroty Tomaszewskiej wynika, że jedyną rekompensatą dla Państwa Kałużnych za „zniesienie współwłasności” połowy 3,5-hektarowej działki (17,5 tys. metrów kwadratowych) jest połowa działki około 1000-metrowej! Jakkolwiek by na to patrzeć, Państwo Burmistrzostwo lekką rączką dało w ten sposób Piotrowi Rewizorowi Matuszewskiemu pół miliona złotych. Odrębną sprawą jest odpowiedź na pytanie – dlaczego przewodniczący komisji rewizyjnej nie ujął 1,09 mln zł ze sprzedaży 3,5 ha w oświadczeniu majątkowym? Zapytaliśmy burmistrza, co dostał od Matuszewskiego za „zniesienie współwłasności”, ale odpowiedzi nie dostaliśmy. Prasie – chociaż to niezgodne z prawem – można nie odpowiadać na niewygodne pytania, z prokuratorem już tak łatwo nie będzie. Mam nadzieję, że kiedyś się wszystkiego dowiemy. Waldemar Śliwczyński

AFERA DZIAŁKOWA SPRZED DWÓCH LAT. We wrześniu i październiku 2015 r. opublikowaliśmy dwa artykuły: „(K)analiza w polu” oraz „Obrotny włodarz”, w których ujawniliśmy okoliczności wybudowania – częściowo za publiczne pieniądze – sieci kanalizacyjnej do działek w Słomowie należących do burmistrza Wrześni Tomasza Kałużnego (Unia Wrześnian) oraz radnego i zarazem przewodniczącego komisji rewizyjnej rady miejskiej Piotra Matuszewskiego (UWrz). Napisaliśmy także, ile ziemi posiadają, gdzie się ona znajduje, ile działek burmistrz sprzedał w ostatnich latach oraz o tym, że nie wykazuje w oświadczeniach majątkowych zawieranych transakcji ani uzyskanego z nich dochodu. „Afera działkowa” odbiła się szerokim echem. Sprawą zainteresowały się ogólnopolskie media, a lokalni działacze opozycyjni (którzy uznali, że burmistrz, handlując działkami, prowadził działalność gospodarczą, co jest niezgodne z prawem) wystąpili do wojewody wielkopolskiego z wnioskiem o wygaszenie Kałużnemu mandatu radnego i tym samym pozbawienie go funkcji burmistrza. Włodarz początkowo zaprzeczał naszym doniesieniom. W specjalnym wystąpieniu w Radiu Września zarzucał nam mijanie się z prawdą, twierdząc, że w Słomowie ma tylko 4 działki budowlane i że jest współwłaścicielem 2 innych. Jednak po zajrzeniu do ksiąg wieczystych wszystkich działek okazało się, że to nie my, a burmistrz mija się z prawdą. Przypomnijmy, że do naszego włodarza – w ramach współwłasności małżeńskiej oraz częściowo współwłasności z Piotrem Matuszewskim – należało wówczas 12 działek, z których 6 już zostało sprzedanych. Do burmistrza należała też połowa z 3,5-hektarowej ziemi, która przylega do wspomnianych wcześniej działek. Druga połowa była własnością Piotra Matuszewskiego. Burmistrz jest także właścicielem połowy gruntu (całość to 2,4417 ha) położonego w Obłaczkowie. Jego współwłaścicielem od 2009 jest również gminny rewizor Piotr Matuszewski. Ostatecznie wrzesińscy radni nie zdecydowali się wygasić Kałużnemu mandatu. Nie zrobił tego także wojewoda, mimo że w październiku 2016 r. Urząd Kontroli Skarbowej poinformował: W wyniku przeprowadzonych postępowań kontrolnych stwierdzono, że Tomasz Kałużny pełniący funkcję Burmistrza Miasta i Gminy Września, w okresie od września 2007 r. do dnia dzisiejszego prowadzi działalność związaną z zakupem i sprzedażą nieruchomości gruntowych, która wypełnia przesłanki definiujące działalność gospodarczą w rozumieniu Ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.W styczniu br. wojewoda przekazał sprawę do Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Poznaniu, które 16 listopada 2016 (po wejściu w życie przepisów wprowadzających Ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej) przejęło od Urzędu Kontroli Skarbowej kompetencje i zadania związane z kontrolą prawdziwości i prawidłowości oświadczeń majątkowych. 

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

10 dni temu 11