Cheerleaderki, doping, jedzenie? Jak przyciągnąć ludzi na Victorię, skoro wyniki nie wystarczają?

W minioną sobotę po kolejnym wygranym meczu prezes Victorii Września ubolewał nad frekwencją, która stoi w miejscu mimo sportowych sukcesów. Może warto więc wspólnie zastanowić się nad dodatkowymi atrakcjami?

piłka nożna 2 miesiące temu 17

Zarówno na boisku i poza nim trzeba uczyć się od najlepszych. A w kwestii organizacji sportowych wydarzeń chyba nie ma lepszych niż Amerykanie. To stamtąd pochodzi ruch cheerleaderek, czyli tancerek dopingujących swoje zespoły.

Czy stworzenie takiej grupy przy Victorii to dobry i wykonalny pomysł? Być może udało by się zaangażować w to lokalne szkoły tańca?

Czy warto przejąć też inne dodatkowe wydarzenia i atrakcje, jakie towarzyszą różnym amerykańskim rozgrywkom ligowym - czyli fast food, zorganizowany doping, występy artystyczne, losowania nagród czy spotkania kibiców ze sportowcami?

To w sumie żadne odkrywanie Ameryki, bo Victoria w przeszłości stosowała już niektóre z tych metod. Może po prostu trzeba do nich wrócić i je uwspółcześnić.

A co Wy sądzicie na ten temat? Zpraszamy do dyskusji!

Ankieta

Co skłoniłoby Cię do przychodzenia na mecze Victorii Września?

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

2 miesiące temu 17