Burmistrz nie zgodził się na budowę chlewni w Ciemierowie

Pod koniec grudnia 2019 roku burmistrz Przemysław Dębski nie zgodził się na to, aby w Ciemierowie powstała duża hodowla trzody chlewnej.

społeczeństwo 19:01 04-01-202017 79

Chlewnia na blisko 2000 świń miała powstać na terenie między wsiami Ciemierów i Lisewo. Inwestycji ostro sprzeciwiali się głównie mieszkańcy Lisewa. Protestowali właścicieli dwóch sąsiednich działek. Swój sprzeciw uzasadniali przeznaczeniem działek na grunty budowlane. Petycją do burmistrza z 90 podpisami ( w tym 3 mieszkańców Ciemierowa) złożyła także Joanna Klamecka, sołtys Lisewa.

Obawy budziły przede wszystkim kwestie związane z zapachem, ale także z innymi niedogodnościami, wynikającymi z życia w sąsiedztwie dużego gospodarstwa. Chlewnia miała być usytuowana w takim miejscu, że od najbliższych zabudowań mieszkalnych dzieliło ją zaledwie 400 metrów. Burmistrz Przemysław Dębski podzielił te argumenty i odmówił wydania decyzji uzgadniającej warunki realizacji przedsięwzięcia.

Obie wsie położone są blisko siebie
Żyjemy w czasach, w których czyste powietrze staje się coraz bardziej ograniczonym, a przez to i cenionym dobrem. Dzisiaj to przedmiot debat politycznych, rozpraw sądowych, ogromnych dofinansowań i odszkodowań. Nic więc dziwnego, że plany inwestycji mocno wpływającej na jakość powietrza, wywołują duże emocje w całej okolicy. Fakt, że w Polsce ciągle nie określono minimalnych odległości takich przedsięwzięć od zabudowy mieszkaniowej, w mojej ocenie tylko zwiększa odpowiedzialność po stronie inwestora. To inwestor powinien wskazać lokalizację, która nie będzie wzbudzać powszechnych obaw i protestów. Z reguły oznacza to wyższe koszty, bo im dalej od zabudowy tym dalej od dobrej utwardzonej drogi, wody czy prądu. I niestety odnoszę wrażenie, że to ten czynnik, a nie dobrosąsiedzki jest najczęściej brany pod uwagę - mówi Dębski. 
W tym miejscu miała powstać chlewnia

Włodarz gminy podjął taką decyzję pomimo faktu, że wcześniej pozytywnie do planów inwestora odniosły się sanepid, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu oraz Regionalna Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Cała procedura toczyła się od lipca ubr. 

- Od niniejszej decyzji teraz strony mogą złożyć odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu za pośrednictwem burmistrza Pyzdr w terminie 14 dni od daty jej otrzymania - tłumaczy Dorota Roszak, referent ds. rolnictwa w urzędzie miejskim.

Inwestor zapowiedział złożenie odwołania do SKO w Poznaniu.

Reportaż „Protest przeciwko budowie dużej chlewni w powiecie wrzesińskim” pokazała w listopadzie TVP3 Poznań.

Program można zobaczyć TUTAJ

Ankieta

Czy decyzja burmistrza była słuszna?

Ankieta

Czy chciałbyś uciążliwą chlewnię w swoim sąsiedztwie?

Fot. TVP3

 

Thumb grobelny 1

Sławomir Grobelny

19:01 04-01-2020