Bohater na urlopie. Wrześnianin uratował nad morzem matkę z dzieckiem

Robert Szmelich z Wrześni omal nie zginął podczas brawurowej akcji ratunkowej nad polskim morzem. Uratował 7-letniego chłopca i jego mamę. Przy okazji doznał obrażeń ręki.

społeczeństwo 15:13 01-08-20194 36

Wszystko wydarzyło się w piątek, 26 lipca na plaży w Sianożętach, niedaleko Ustronia Morskiego. Pan Robert był tam na wakacjach z żoną, córką i synem.

W pewnym momencie wrześnianin usłyszał, jak jego żona krzyczy, że w morzu topią się dzieci. Mężczyzna, nie zastanawiając się ani chwili, wskoczył do wody.

– To był odruch. Biegnąc, widziałem, że dwie osoby obijają się o falochron. Morze było wzburzone, fale duże – wspomina pan Robert.

Co działo się potem? Jak zakończyła się cała akcja? Co oburzyło pana Roberta w zachowaniu innych plażowiczów? Kim okazali się topiący się ludzie? Czy władze Wrześni nagrodzą pana Roberta za bohaterską postawę? O tym będzie można przeczytać w jutrzejszym wydaniu „WW”.

Łukasz Różański

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

15:13 01-08-2019