Bezbramkowe derby. Trudne warunki do gry i mało sytuacji strzeleckich w Nekli

Sobotni pojedynek Płomienia ze Spartą-Sklejką Orzechowo zakończył się bezbramkowym remisem. Grający w trudnych warunkach atmosferycznych i boiskowych piłkarze obu drużyn nie potrafili rozgrzać przemarzniętych kibiców.

piłka nożna 12:20 14-04-20190 0

Chłód, wiatr i nawierzchnia boiska, na której trudno było podawać piłkę dołem spowodowały, że pomimo dużego zaangażowania w grę zarówno piłkarzom Płomienia jak i Sparty-Sklejki niezbyt często udawało się stwarzać zagrożenie pod bramką. Od początku meczu widać było, że goście z Orzechowa nie zamierzają prowadzić otwartej gry. Trenerzy Sparty-Sklejki postanowili poświęcić Arkadiusza Andrzejewskiego, któremu przydzielono zadanie indywidualnego krycia na całym boisku swojego byłego klubowego kolegi - Adriana Koguta. Jak się później okazało zastosowanie przez orzechowian bardzo rzadko już stosowanego rozwiązania taktycznego przyniosło spodziewany efekt.

Przez znaczną część pierwszej połowy meczu gra toczyła się głównie w strefie środkowej boiska. Po upływie 30. min zawodnikom obu drużyn udało się wypracować okazje strzeleckie. Najpierw piłkę po strzale Koguta z obrębu pola karnego zablokował jeden z obrońców Sparty-Sklejki. W odpowiedzi po kontrze orzechowian futbolówkę uderzoną przez Rafała Dudka, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem obronił Krystian Dzwoniarkiewicz, a dwie kolejne dobitki zawodników gości okazały się nieskuteczne. W 33. min piłka uderzona przez Bartłomieja Figasa z rzutu wolnego z 30. metrów trafiła w poprzeczkę orzechowskiej bramki. Potem po dośrodkowaniu Adriana Matysiaka z rzutu rożnego futbolówkę z linii bramkowej Sparty-Sklejki wybił Dudek. Jeszcze przed przerwą piłka uderzona przez Figasa z rzutu wolnego przeszła minimalnie obok słupka bramki gości.

Po przerwie coraz wyraźniej zaczęła się zaznaczać przewaga gospodarzy, która nie przekładała się jednak na stwarzanie okazji do zdobycia bramek. Sytuacji strzeleckich ponownie było niewiele. W 50. min po uderzeniu Norberta Szklarza z dystansu futbolówka otarła się o słupek bramki orzechowian. Kolejnych emocji kibice doświadczyli dopiero w 75. min. Kornel Witczak zdołał umieścić futbolówkę w bramce neklan, ale gol nie mógł zostać uznany z powodu jego wcześniejszej pozycji spalonej. W 82. min po uderzeniu piłki głową przez Karola Oczkowskiego znakomitą interwencją w bramce Płomienia popisał się Dzwoniarkiewicz. Minutę później po strzale Koguta futbolówka zmierzająca do bramki Sparty-Sklejki trafiła w jednego z obrońców gości. W końcówce meczu neklanie wykonywali sporo stałych fragmentów gry z wstrzeliwaniem piłki w pole karne Sparty-Sklejki, ale nie przyniosło to żadnego efektu.

Płomień Nekla zagrał w składzie: Dzwoniarkiewicz – Stróżyna, Grzegorczyk, Figas, Domżalski – Maciejewski (75. Szalaty), M. Walkowiak, Wyrzykiewicz (78. Stachorski), Szklarz – Kogut, Matysiak (83. Depczyński)

Sparta-Sklejka Orzechowo zagrała w składzie: Lewandowski – Szymczak, Barczak, Miśkiewicz, Sypniewski – Dudek (46. Fi bner), (78. Królak), Pawlak, Andrzejewski, Krygier – Oczkowski, Witczak

Klasa okręgowa, Płomień Nekla – Sparta-Sklejka Orzechowo 0:0

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

12:20 14-04-2019