Apetyty władzy

Zapewne jest to zgodne z prawem, ale bardzo nie podoba mi się to, że radni i urzędnicy starostwa bawili się na koszt podatników, między innymi na mój koszt, świętując swoje 20-lecie.

Moim zdaniem 09:59 22-03-20196 23

Powie ktoś, że niecałe 60 tysięcy złotych to dla budżetu pieniądze niezbyt duże, ale dla mnie ważne są zasady. Powiatowym płacimy lepiej niż gminnym i to całkiem sporo, więc każdego z nich stać na to, żeby bawić się za swoje, a nie za cudze, nasze.

Dziwne i świadczące o sporym rozpasaniu jest już samo świętowanie 20-lecia. A cóż to za zasługa byłych i aktualnych starostów, radnych i urzędników, że mija właśnie 20 lat od przywrócenia powiatów? Posłowie tak zadecydowali i tyle. Z dnia na dzień Urząd Rejonowy stał się Starostwem Powiatowym, a kierownika urzędu zaczęto nazywać trochę bardziej uroczyście, czyli starostą.

Nie widzę żadnego szczególnego heroizmu ani w codziennej pracy urzędników czy ich zwierzchników. Robota jak robota. Gminne samorządy są jednak inne niż powiatowy – tam się takich rzeczy nie robi. Niech się starosta ze swoim dworem bawi, ile chce, ale za swoje.

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny „Wiadomości Wrzesińskich”

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

09:59 22-03-2019